w nadzieji , że takiego topicu jeszcze nie ma zamieszczam go tutaj. Przyznam szczerze , że gdybym miał z 15 lat z pewnością nazwałbym go na styl "Najgłupsze reklamy" po czym napisał "tu piszcie reklamy co was najbardziej wkurzajom".
Ale jakoże mam piperzone 20 lat i kręcę się po forach już prawie 5 lat spróbuje ten z pozoru banalny topic trochę przystosować do norm unijnych
Fakt fakte, tego nie unikne - temat kręci się wokół reklam , które nie tyle już nas wkurzają (wkurzały nas podczas pierwszych dwóch razy kiedy je widzieliśmy) - ale reklam takich , które po prostu powodują zsinienie twarzy , spazmy , oraz chęć , żeby zaciukać się mokrą gąbką.
A wielu z nas wie - są takie reklamy.
Czym cechuje się taka reklama ?
1. Sprawa pierwsza , puszczana jest na 80% kanałów oglądanych przez statystycznego Polaka.
2. Sprawa druga , puszczana jest w każdym prawie że bloku reklamowym.
3. Grają w niej aktorzy zupełnie bez polotu , lub z przesadyzem i totalnym brakiem wyczucia w jedną lub drugą stronę.
4. Zazwyczaj jest to reklama , albo totalnie pozbawiona rozsądku , albo grana na oklepanym schemacie typu "pokażmy szczerzącą zęby do kamery szczęśliwą do granic biegunki rodzinę z małymi dziećmi , które na myśli o sałatce bez glutaminianu sodu , chociaż nie wiedzą co to srają bez nocnika na posadzkę".
5. Sprawa kolejna , to sposób w jaki rozmawiają aktorzy w niej grający. Nienaturalny sztuczny , wręcz oratorski z przesadną dykcją i rozwarciem żuchwy.
Czy ten topic jest banalny ? W pewnym sensie tak ..ale ma w sobie głębsze przesłanie. Otóż takie reklamy puszczane wszedzie w najciekawszym momencie filmu powodują np.u mnie momentalne przełączenie kanału a w przypadkach skrajnych wyłączenie odbiornika.
Reklamy te oddziaływują nieustannie na psychikę. Sa nie raz wręcz psychodeliczne. Przypuszczam , że człowieka o słabej psychicę popychają by kupił coś dla świętego spokoju ,w nadzieji że wiecej danej reklamy nie zobaczy.
Zapraszam do analizowania poszczególnych reklam wpędzających ludzi w nerwce zespoloną.
Na początek pragnę tu umieścić kilka przykładów reklam wg. mnie doprowadzających 90% odbirców TV do uderzania głową o umywalkę.
Miejsce 5.
Pasta Która Działa bardzo szybko.
Rzekome smarowanie zębów pastą w jakimś supermarkecie czy też galerii i momentalnie działanie.
Jak widzę tego klienta , który pyta się zajebiście hiper przekonującym głosem "Jak to możliwe' oraz gościa , który tłumaczy mu "Jak to możliwe" za pomocą słów i wyrażeń , których autor pytania na 99% nie rozumie - podobnie jak 98% oglądających reklamę - mam ochotę rozbić ekran. Na koniec nasz aktor o umiejętnościach nie gorszych niż Al Pacino - stwierdza głosem iście trafiającym do mojego serca i utwierdzających mnie w jego naturalności ,że "Ta pasta Działa badzo szybko".
Jesli to ma mnie przekonać do kupienia tej pasty to chyba sponsorzy i producenci jak i sama firma to skończeni idioci.
Miejsce 4.
"Pomysł na ..muszkieterowie"
Schemat , schemat i jeszcze raz schemat. Wypożyczone dzieci bawią się z tatusiem świeżo po szkole aktorskiej w muszkieterów , co oczywiście musi być związane z masą radości i w ogóle sraka ,budyń na twarzy. Model idealnej rodziny w duzym przestronnym i świetnie umeblowanym domu w Polsce (tiaaa ...od razu) Nagle z dupy wchodzi mama , ktora jak na w przybliżeniu 5-6 letnie dzieci wygląda jakby wciąże zaszła na "Romana" , w wieku lat 13. (Ah ta dzisiejsza medycyna niekonwencjonalna z jadem kiełbasianym na czele). Mama owa dosłownie ni to przypiął nie przyłatał w trakcie zabawy w muszkieterów porponuje zrobienie obiadu całej rodzienie. (Sick?>!)
No i nagle cała rodzina robi 1 (słownie: jedną) torebkę. Szkoda , ze kurwa na 8 rąk nie wkładali jej do piekarnika - wyglądałoby to zjebiście naturalnie. Na bank podniosłoby sprzedaż. Ostatni fragment typu "wszyscy za jednego...zajebisty obiad dla każdego" to po prostu szczyt debilizmu pomysłodawcy tej reklamy.
Miejsce 3.
"Pyszny bukiet"
Tym razem telewizja postawiłą na znaną z plebani gębe Wojciecha Błacha. Aktor owy ma na planie za zadanie rozstrzygnąć co w domu jebie. Zdechłe kawiatki przyniesione przez dziecko , czy spalona zupa żony. ...opps...przepraszam ...tak by było w zyciu..ale to jest reklama..Tutaj Wojtuś wchodzi z ogrodu wita go od progu córcia ....a żona z ochotą gotuje męzowi obiad. Ja pierdole....dzisiaj trudno doprosić żonę żeby dała mężowi jeśc kiedy ten przychodzi po 12 godzinach w pracy a oni robią sobie zupki po ....przyjsciu z ogrodu. (Fuck yea). Tutaj następuje monolog zony o zajbiście dobranych ziołach (w tym momencie reklama mogłaby zejść na inny tor) potem o braku glutaminianu sodu....Córciu....uśmiechnij się pieknie do kamery - wycisz miskę jak z nowej laleczki i powiedz wszystkim ładnie - że ta zupka nie ma Glupa...glaaa...glutama...glutamaniu sodu ...wtedy Tatuś zarobi za ciebie kilka tysięcy za wypożyczenie do tej durnej i nielogicznej reklamy.
Miejsce 2.

Witam ...nazywam się Żanet Kaleta ...i jestem położną z wieloletnim doświadczeniem. Dżizas....to już nawet ludzie na dzwonki sobie ustawiali. To była tak maxymalnie psychodeliczna reklama , że mało kto jej nie znał. Dziś na szczęscie już nie mamy tej nieprzyjemności jej słuchać , ale przez długi czas irytowała pół polski równiuteńko co 15 minut.
....
...
...
Miejsce 1.

Bezapelacyjnie Sposób Katarzyny Herman na wciśnięcie całej rodziny do durnej jak 100 diabłów reklamy. W tej reklamie wkurza mnie wszystko. Nie ma rzeczy , która nie wkurzyła by mnie w tym spocie. Po prostu te reklama jest jednym wielkim rozrusznikiem moich nerwów. Nie umiem jej skomentować na tyle logicznie jak reszty, W moim prywatnym rankingu wygrywa z duużą przewagą.
Zapraszam do mniej lub bardziej poważnej dyskusji.
(Jeśli temat był , przepraszam , proszę o działania moderatorów).














Nowości

