..::4-corners.pl::.. Wrestling forum - daj sie wciagnac •
Zaloguj

..::4-corners.pl::.. Wrestling Forum - Daj się wciągnąć! We don't imitate, we innovate!



Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Rozmowy na temat książek, filmów, muzyki, czyli wszelakich dóbr kultury

Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Postprzez IOOT_DZIKO » 22 lipca 2010, o 11:37

Witam,
w nadzieji , że takiego topicu jeszcze nie ma zamieszczam go tutaj. Przyznam szczerze , że gdybym miał z 15 lat z pewnością nazwałbym go na styl "Najgłupsze reklamy" po czym napisał "tu piszcie reklamy co was najbardziej wkurzajom".
Ale jakoże mam piperzone 20 lat i kręcę się po forach już prawie 5 lat spróbuje ten z pozoru banalny topic trochę przystosować do norm unijnych :D
Fakt fakte, tego nie unikne - temat kręci się wokół reklam , które nie tyle już nas wkurzają (wkurzały nas podczas pierwszych dwóch razy kiedy je widzieliśmy) - ale reklam takich , które po prostu powodują zsinienie twarzy , spazmy , oraz chęć , żeby zaciukać się mokrą gąbką.
A wielu z nas wie - są takie reklamy.
Czym cechuje się taka reklama ?

1. Sprawa pierwsza , puszczana jest na 80% kanałów oglądanych przez statystycznego Polaka.
2. Sprawa druga , puszczana jest w każdym prawie że bloku reklamowym.
3. Grają w niej aktorzy zupełnie bez polotu , lub z przesadyzem i totalnym brakiem wyczucia w jedną lub drugą stronę.
4. Zazwyczaj jest to reklama , albo totalnie pozbawiona rozsądku , albo grana na oklepanym schemacie typu "pokażmy szczerzącą zęby do kamery szczęśliwą do granic biegunki rodzinę z małymi dziećmi , które na myśli o sałatce bez glutaminianu sodu , chociaż nie wiedzą co to srają bez nocnika na posadzkę".
5. Sprawa kolejna , to sposób w jaki rozmawiają aktorzy w niej grający. Nienaturalny sztuczny , wręcz oratorski z przesadną dykcją i rozwarciem żuchwy.

Czy ten topic jest banalny ? W pewnym sensie tak ..ale ma w sobie głębsze przesłanie. Otóż takie reklamy puszczane wszedzie w najciekawszym momencie filmu powodują np.u mnie momentalne przełączenie kanału a w przypadkach skrajnych wyłączenie odbiornika.
Reklamy te oddziaływują nieustannie na psychikę. Sa nie raz wręcz psychodeliczne. Przypuszczam , że człowieka o słabej psychicę popychają by kupił coś dla świętego spokoju ,w nadzieji że wiecej danej reklamy nie zobaczy.

Zapraszam do analizowania poszczególnych reklam wpędzających ludzi w nerwce zespoloną.
Na początek pragnę tu umieścić kilka przykładów reklam wg. mnie doprowadzających 90% odbirców TV do uderzania głową o umywalkę.

Miejsce 5.
Pasta Która Działa bardzo szybko.
Rzekome smarowanie zębów pastą w jakimś supermarkecie czy też galerii i momentalnie działanie.
Jak widzę tego klienta , który pyta się zajebiście hiper przekonującym głosem "Jak to możliwe' oraz gościa , który tłumaczy mu "Jak to możliwe" za pomocą słów i wyrażeń , których autor pytania na 99% nie rozumie - podobnie jak 98% oglądających reklamę - mam ochotę rozbić ekran. Na koniec nasz aktor o umiejętnościach nie gorszych niż Al Pacino - stwierdza głosem iście trafiającym do mojego serca i utwierdzających mnie w jego naturalności ,że "Ta pasta Działa badzo szybko".
Jesli to ma mnie przekonać do kupienia tej pasty to chyba sponsorzy i producenci jak i sama firma to skończeni idioci.

Miejsce 4.
"Pomysł na ..muszkieterowie"
Schemat , schemat i jeszcze raz schemat. Wypożyczone dzieci bawią się z tatusiem świeżo po szkole aktorskiej w muszkieterów , co oczywiście musi być związane z masą radości i w ogóle sraka ,budyń na twarzy. Model idealnej rodziny w duzym przestronnym i świetnie umeblowanym domu w Polsce (tiaaa ...od razu) Nagle z dupy wchodzi mama , ktora jak na w przybliżeniu 5-6 letnie dzieci wygląda jakby wciąże zaszła na "Romana" , w wieku lat 13. (Ah ta dzisiejsza medycyna niekonwencjonalna z jadem kiełbasianym na czele). Mama owa dosłownie ni to przypiął nie przyłatał w trakcie zabawy w muszkieterów porponuje zrobienie obiadu całej rodzienie. (Sick?>!)
No i nagle cała rodzina robi 1 (słownie: jedną) torebkę. Szkoda , ze kurwa na 8 rąk nie wkładali jej do piekarnika - wyglądałoby to zjebiście naturalnie. Na bank podniosłoby sprzedaż. Ostatni fragment typu "wszyscy za jednego...zajebisty obiad dla każdego" to po prostu szczyt debilizmu pomysłodawcy tej reklamy.

Miejsce 3.
"Pyszny bukiet"
Tym razem telewizja postawiłą na znaną z plebani gębe Wojciecha Błacha. Aktor owy ma na planie za zadanie rozstrzygnąć co w domu jebie. Zdechłe kawiatki przyniesione przez dziecko , czy spalona zupa żony. ...opps...przepraszam ...tak by było w zyciu..ale to jest reklama..Tutaj Wojtuś wchodzi z ogrodu wita go od progu córcia ....a żona z ochotą gotuje męzowi obiad. Ja pierdole....dzisiaj trudno doprosić żonę żeby dała mężowi jeśc kiedy ten przychodzi po 12 godzinach w pracy a oni robią sobie zupki po ....przyjsciu z ogrodu. (Fuck yea). Tutaj następuje monolog zony o zajbiście dobranych ziołach (w tym momencie reklama mogłaby zejść na inny tor) potem o braku glutaminianu sodu....Córciu....uśmiechnij się pieknie do kamery - wycisz miskę jak z nowej laleczki i powiedz wszystkim ładnie - że ta zupka nie ma Glupa...glaaa...glutama...glutamaniu sodu ...wtedy Tatuś zarobi za ciebie kilka tysięcy za wypożyczenie do tej durnej i nielogicznej reklamy.

Miejsce 2.
Obrazek
Witam ...nazywam się Żanet Kaleta ...i jestem położną z wieloletnim doświadczeniem. Dżizas....to już nawet ludzie na dzwonki sobie ustawiali. To była tak maxymalnie psychodeliczna reklama , że mało kto jej nie znał. Dziś na szczęscie już nie mamy tej nieprzyjemności jej słuchać , ale przez długi czas irytowała pół polski równiuteńko co 15 minut.

....



...


...

Miejsce 1.
Obrazek

Bezapelacyjnie Sposób Katarzyny Herman na wciśnięcie całej rodziny do durnej jak 100 diabłów reklamy. W tej reklamie wkurza mnie wszystko. Nie ma rzeczy , która nie wkurzyła by mnie w tym spocie. Po prostu te reklama jest jednym wielkim rozrusznikiem moich nerwów. Nie umiem jej skomentować na tyle logicznie jak reszty, W moim prywatnym rankingu wygrywa z duużą przewagą.


Zapraszam do mniej lub bardziej poważnej dyskusji.
(Jeśli temat był , przepraszam , proszę o działania moderatorów).
Obrazek
Avatar użytkownika
IOOT_DZIKO
User
User

 
Posty: 43
Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 19:11
Kasa: 27.00 4C Points
Podziękował: 0 razy
Otrzymałe podziękowanie: 0 razy
Federacja: WWF
Wrestler: Undertaker
Tag Team: Bros.of.Des.
Diva: Vic,Adams,Shelly
Gadu-Gadu: 0
Punkty reputacji: 0

Re: Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Postprzez szymi94 » 22 lipca 2010, o 13:05

Ja także sobie pozwoliłem na taki spis idiotycznych i zupełnie nieprzemawiających do mnie jak i denerwujących reklam. Z tym, że ja ich aż tylu nie znam, w związku z tym u mnie będą tylko trzy miejsca.

3. Indykpol

WTF? Ja się pytam. Co jest grane? Stoi babka z facetem, który wychwala potrawy z indyka, a potem mówi: "Z dziećmi śmiejemy się, że mój mąż przynosi pracę do domu". No to dobre żarty mają. Dobrze, że u mnie w rodzinie nie ma takiego poczucia humoru, bo bym się pochlastał, albo zamknął w łazience popijając w wanience piwo Bartek...


2. Reklama jakiejś kawy

Długo jej nie będę opisywał. Po prostu babka wsypuje kawę do akwarium, rybki zaczynają gadać, ona chce o tym opowiedzieć innym, a oni: Najpierw napijmy się kawy. -.-


1. Winiary pomysł na pulpeciki czy jakoś tak

No więc tak jak powiedział autor tematu: Przesłodzona rodzinka, w której wszyscy robią obiadek i jedzą. Zacznijmy od tego, że ona powiedziała: "Dziś jest pomysł na... pulpeciki", a wtedy dzieci wpadają w dziki szał radości. Mało tego. Na koniec obiadu już pulpecików nie było! Przykre zdarzenie jak twarz wiurka, ale to nie o niej jest temat. Co zrobił ojciec? Wziął widelec i zjadł sobie ostatniego pulpecika z talerza matki, a oczywiście szczęśliwa rodzinka się z tego śmiała. Mi osobiście by nie było do śmiechu, gdyby ktoś sobie mi kradł jedzenie z talerza.



Ogólnie wiadomo, że przez to, iż reklama jest głupia, to ją zapamiętujemy, jednak... są pewne granice. Bo jeśli ja mam w taki sposób pamiętał reklamę danego produktu, to na pewno nie będzie mi się chciało go kupować, a już na 100% nie ze względu na reklamę, gdyż wiem, iż ta była beznadziejna...
Avatar użytkownika
szymi94
User
User

 
Posty: 220
Dołączył(a): 24 grudnia 2009, o 10:05
Kasa: 37.00 4C Points
Podziękował: 3 razy
Otrzymałe podziękowanie: 7 razy
Federacja: WWE
Wrestler: Shawn Michaels
Tag Team: DX
Diva: Eve Torres / Maryse
Gadu-Gadu: 599563
Punkty reputacji: 3

Re: Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Postprzez Eddy » 22 lipca 2010, o 17:06

Miejsce 5: Danio i ich mały głód.
Kiedyś nie miałem zastrzeżeń do tych reklam, nie przeszkadzały mi. Ba, niektóre nawet były całkiem zabawne. Niestety pomysł się wyczerpał, a twórcy wciąż go wykorzystują, przez co wychodzą takie kompromitujące gnioty jak koleś przeciągający danio siłą woli, czy kultowe już w pewnych kręgach - "za sałatą".

Miejsce 4: Kremy na zmarszczki dla kobiet bez zmarszczek.
Paskudna ściema, w którą wierzą chyba tylko twórcy wszelakich maseczek, kremów do liftingu, do cery, etc. Wierzą...że da się na niej zarobić. Uważają chyba nas za głupców, wystawiając modelki, którym charakteryzatorka sztucznie robi krostę na pięknej buzi, która znika, gdy tylko nałoży boski krem. Sztuczne i wkurwia jak mało co.

Miejsce 3: Calgon/Wanisz/Chajzer - czyli niezapowiedziane wizyty w domu.
Nie wiem jak zareagowałbym, gdyby do moich drzwi zapukał Zygmunt Chajzer z paczką Vizira, ale na pewno nie tak jak ludzie na tych reklamach. Wieje od nich naciągactwem i amatorszczyzną aktorów rodem z W11, czy innego Malanowskiego. A co do Calgona to miły pan od pralek, pokazywał nam w kilku spotach fragment pralki, który nawet nie ma styczności z wodą, a jest na nim paskudny kamień. No ale cóż, 99% widzów o tym nie wie i biegnie do sklepu po Calgon, zapominając, że za kasę jaką wydają na to gówno przez 3 lata, kupiliby nową, wypasioną pralkę.

Miejsce 2: PSI PSI.
Przez takie reklamy przestałem jeść przy telewizorze. Gadanie o prostacie i te durne "psi psi". Żałosne. Współczuję aktorowi, który po występie w takiej reklamie musi być spalony w swoim otoczeniu. No ale za taką kasę.

Miejsce 1: Podryw na kabanos...
czy na parówki, już nawet nie wiem. Kolesie idą do klubu w garniakach i z idealnie zapakowanymi kabanosami, które działają na kobiety bardziej niż hiszpańska mucha. Dadzą im gryza, a te zrobią dla nich wszystko. Na pewno zachęci mnie to do kupna kabanosa tej firmy.


Dziko dobry temat, ale to zdjęcie Żanetki mogłeś dać w spoiler...

A co do pasty, taka historia, o której mało kto wie. Jedna z firm, bodajże Blend-a-med, reklamuje się tym, że poleca ją Polski Instytut Stomatologiczny. Nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że taki instytut nie istnieje. Czytałem o tym, że sprawdzili dane podane przez Blend-a-med i okazało się, że ten instytut to mały pokoik w jakimś wieżowcu, bez mebli, w którym nikt nigdy nie pracował. Zarejestrował go oczywiście blend-a-med, by dumnie pochwalić się w reklamie. Oczywiście jest to kłamstwo, ale podobnie jak w wielu innych reklamach - 99,9% ludzi tego nie wie.
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Eddy
Administrator
Administrator

 
Posty: 612
Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 17:00
Kasa: 847.00 4C Points
Podziękował: 16 razy
Otrzymałe podziękowanie: 50 razy
Federacja: WWF
Wrestler: Chris Jericho
Tag Team: F.I.S.T
Diva: Sara Del Rey
Gadu-Gadu: 12319266
Punkty reputacji: 81

Re: Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Postprzez TripleM » 27 lipca 2010, o 20:48

Dziwny temat, ale się wypowiem, bo naprawdę wiele irytujących reklam serwują nam nasze ulubione telewizje.



#7
"Nie jest nowa, jest wyprana w perwolu"- Cóż, Perwoll ludzie mają przy sobie i na bankiecie, przyjęciu, imprezie, galerii handlowej a nawet w szkole. Tak w szkole! Zrobiliśmy takie jaja w szkole nawet z kumplami, że kumpel powiedział do koleżanki jak była przy odpowiedzi, że ma ładną bluzkę i spytał czy nowa, drugi kumpel wyciągnął mały Perwoll z plecaka i powiedział że " Pewnie jest wyprana w Perwollu" Ja byłem kamerzystą i reżyserem :P

#6
Jedynki, kabanos jedynak, morliny,
Była swego czasu taka reklama
" -To co jemy dziś na śniadanie?"
-Mamo ja chcę parówkę ( W przeróbce mama odpowiadała: to idź do taty:P)
-Mmmmm jaka pyszna parówka...
Nienawidzę durnych reklam parówek, kabanosów. Tej wyżej opisanej, jak i tej gdzie gość wyrywa dziewczynę na parówkę, a motyw przewodni to "łowy na Sokołowy". Maaasakra.
#5
"Vizir"- wszelkie reklamy z udziałem Pana Zygmunta to istna masakra. Jego uśmiech połączony z często wątpliwą wiarygodnością sytuacji w jakiej się znajduje i jeszcze to miażdżące system "Śnieżnobiała biel? NIE! śnieżno ku**a zielona biel! Zdejmijcie to z anteny! Masakra...ajajaj, co za potworki

#4
Za sałatą!- Wchodzi jakieś szczyl do kuchni otwiera pełną lodówkę i mówi że nie ma nic do jedzenia. Za pierwszym razem jak to zobaczyłem to aż musiałem przekląć, bo lubię sobie coś ugotować, sporządzić, więc wołam: " Człowieku! Trochę k***a inwencji i...

#3
"Pomysł na?"- Już jak się wyżej wypowiedziano, ciągle to samo tylko z innym żałosnym aktorzyną.

#2
"Tadziu znów w połowie nie doprany"- chyba Persil, ale zawsze leję z tej reklamy. Co to kurde jest ja się pytam.

#1

" - O nie, cała łazienka zalana, nie zdążę zaprowadzić Maćka do szkoły ( to niech idzie sam!)

- No niech pan zobaczy...
- To kamień, widzi Pani jak się osadził? ( Nieeeeeeeee!)
Nie używała Pani Calgonu... ( A innych środków nie ma?)
- No i co teraz? ( Jajco kura!)
- Zabieram pralkę do naprawy. ( bez kolejki? bez kosztorysu? bez wykładu o braku gwarancji?)
- Ale ja mam pranie! ( No to nie zabieram, łaski nie robisz babo!)

To zdecydowanie najbardziej znienawidzona przeze mnie reklama. Po prostu. W nawiasach opisana moja reakcja ;)

PS. A najbardziej wkurzają mnie spoty wyborcze. Ot siedzą wszyscy przy stole, ktoś tam serwuje zupę, coś pogadają o tradycji, albo fanzolą " Polska jest najważniejsza, chodzenie po wiejskim targu i podlizywanie się rolnikom chwaląc czego by nie dali skosztować...Boże widzisz a nie grzmisz, na szczęscie przez następne 5 lat będą nas mieli w dupie, chociaż i tak nieświadomie będą nas doprowadzać do skrajnej... wycieńczenia nerwowego.

PS 2. jeszcze jeden potworek teraz w TV zobaczyłem. Mc Donalds i czarny rycerz w czarnej zbroi uwalniający dobrą kasjerkę. OMG :P
Obrazek
Obrazek
"Racja jest jak dupa. każdy ma swoją"
" Lepiej milczeć i wydawać się głupim niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

TripleM
User
User

 
Posty: 54
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 21:29
Kasa: 41.00 4C Points
Lokalizacja: Szczawnica
Podziękował: 0 razy
Otrzymałe podziękowanie: 2 razy
Federacja: TNA/PWG
Wrestler: SCSA/Sting/Jericho/
Tag Team: 3D, MCMG
Diva: Lita, Maryse, Ashley
Gadu-Gadu: 8665214
Punkty reputacji: 0

Re: Reklamy - środek promocyjny czy krok do nerwicy ?

Postprzez IOOT_DZIKO » 28 lipca 2010, o 16:47

Popieram kolegę wyżej.
Aktualnie weszła na rynek nowa forma kata - w postaci reklamy McDonalds.
Rycerz w czarnej zbroi , dobra wróżka , elfy kurwa i skarb w postaci zestawu happy meal. Muzyka jak z terapii dla ociężałych umysłowo czy autustycznych dzieci. Do tego psychotyczna reklama wymuszająca na rodzicach pójście do MC's tylko po to by mieć spokój od dziecka.
Cała oprawa tej raklamy i w ogóle pomysł na nią.....tekst o tym , że ktoś tu ma dobrego dealer'a sam się nasuwa.
Reklama ta to murowany kandydat do kategori największe gnioty reklamowe 2010.

A czy temat dziwny ?
Niekoniecznie - na razie wymieniamy tu najbardzier irytujące z reklam przy okazji je analizując i komentując.
Ale możemy tez dyskutować o reklamie jako ogół a także podawać przykłady reklam , które na prawdę zasługują na pochwałę i zachęcają do kupna.
np. Dla mnie świetnym pomysłem była reklama Powerade'a z Rooney'em w roli głownej. Uważam ją za pomysłową , nie za długą i przedewszystkim nie wkurwiającą.
Podobnie reklama Rexony z sędzią, który nie może podnieść rąk bo pot go krępuje. Podobnie - świetny podkład dźwiękowy , dobra gra aktorska , zero sztuczności i brawa za pomysł.
Następnie Hugh Jackman w reklamie Ice Tea i świetna muzyczka Ozila - Funkie Boogie 80 , lubię te reklamę sam nie wiem czemu.
Podobnie lubię reklamę Axe i tych kolejnych etapów , kiedy laski myją typa w rytm kozackiego elektro Jim'a Tenor'a - Take me baby.
Obrazek
Avatar użytkownika
IOOT_DZIKO
User
User

 
Posty: 43
Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 19:11
Kasa: 27.00 4C Points
Podziękował: 0 razy
Otrzymałe podziękowanie: 0 razy
Federacja: WWF
Wrestler: Undertaker
Tag Team: Bros.of.Des.
Diva: Vic,Adams,Shelly
Gadu-Gadu: 0
Punkty reputacji: 0


Powrót do Kultura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość