Chyba dzisiaj w nocy obejrzę sobie drugą część REC. Pierwsza była do pooglądania - chociaż nie przepadam zbytnio za filmami tego typu, tj. widok z "amatorskiej" kamery. Tylko ciężko do tego znaleźć PL wersję językową.
Paranormal Entity to kontynuacja - jedynka została nakręcona w 2007 roku, a to w ubiegłym.










Pokaż mi te szklane domy, bym wiedział, że się mylę...

Filmy
Posty: 68
• Strona 3 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Re: Filmy



Trening czyni rzemieślnika, mistrzem trzeba się urodzić.
-

IIL - Phenomenal One

- Posty: 527
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:44
- Kasa: 920.00 4C Points
- Lokalizacja: Gliwice
- Podziękował: 32 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 18 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: AJ Styles
- Tag Team: Steiner Brothers
- Diva: Velvet Sky
- Gadu-Gadu: 10016327
- Punkty reputacji: 25


Re: Filmy
Widzę, że wszyscy chwalą avatara. Powiem tyle mój ulubiony film to The Dark Knight dlaczego ? To proste w jednej z postaci się po prostu zakochałem oczywiście mowa to o Jokerze. Heath Ledger odwalił kawał dobrej Roboty Joker został zagrany po prostu wyśmienicie
!!!!

Rany na twarzy są doskonale zrobione Makijaż jest równie dobry.
Tutaj dam urywek z filmu.
http://www.youtube.com/watch?v=QehZjjwb7-I
Moim zdaniem film jest świetny ci którzy go nie zobaczyli powinni to zrobić
.
!!!! 
Rany na twarzy są doskonale zrobione Makijaż jest równie dobry.
Tutaj dam urywek z filmu.
http://www.youtube.com/watch?v=QehZjjwb7-I
Moim zdaniem film jest świetny ci którzy go nie zobaczyli powinni to zrobić
.-

Hero - User

- Posty: 29
- Dołączył(a): 15 lutego 2010, o 10:50
- Kasa: 0.00 4C Points
- Podziękował: 1 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 1 razy
- Federacja: WWW,TNA
- Wrestler: Triple h,ABYSS
- Tag Team: DX
- Diva: Natalya
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 0

Re: Filmy
Popieram powyższe zdanie kolegi, ale na pewno 'Mroczny Rycerz' nie jest w moim top
Ogląda się go bardzo przyjemnie, efekty miażdżą, scena pościgu za Jokerem wyborna. W 2011 ma być trzecia odsłona nietoperza z Christianem Bale w roli głównej, który jak na razie jest najlepszym odtwórcą roli Bruce'a Wayne'a, może trochę subiektywnie ale Bale, to jeden z moich ulubionych aktorów : D
Obecnie, a raczej od jakiś dwóch tygodni oglądam z zapartym tchem Jamesa Bonda. Zacząłem oczywiście od pierwszego filmu - Doktor No z Seanem Connerym w roli głównej. Uwielbiam klimat szpiegowski i łykam fabułę choć w obecnych czasach niektóre rzeczy wydają się niedorzeczne, ale kręcone były 50/40 lat temu. Nierozłącznym elementem Bonda są kobiety, co oczywiście daje same plusy : D Podoba mi się cholernie kreacja Connery'ego. Bond walczy z tajną organizacją Widomo, która chce zawładnąć światem. W sumie trwa to 7 odcinków. W między czasie w rolę 007 wciela się George Lazenby, przypadł mi do gustu ale jednak brytyjski agent z licencją na zabijanie jest bezapelacyjnie najlepszy w kreacji Rogera Moore'a. Dzisiaj obejrzałem "The Spy Who Loved Me", który jest ścisłą czołówką serii i sir Roger był więcej niż fenomenalny, do tego prawie nieśmiertelny rywal - buźka z metalowymi zębami i wszystko jasne
Moonraker czeka już na dysku do obejrzenie
Zabieram się od dłuższego czasu za zrobienie top10 by Mata, ale coś nie mogę się zabrać. Mam nadzieję, że nie długą jednak będzie dane Wam podzielić się przemyśleniami wobec mojego rankingu
Ogląda się go bardzo przyjemnie, efekty miażdżą, scena pościgu za Jokerem wyborna. W 2011 ma być trzecia odsłona nietoperza z Christianem Bale w roli głównej, który jak na razie jest najlepszym odtwórcą roli Bruce'a Wayne'a, może trochę subiektywnie ale Bale, to jeden z moich ulubionych aktorów : DObecnie, a raczej od jakiś dwóch tygodni oglądam z zapartym tchem Jamesa Bonda. Zacząłem oczywiście od pierwszego filmu - Doktor No z Seanem Connerym w roli głównej. Uwielbiam klimat szpiegowski i łykam fabułę choć w obecnych czasach niektóre rzeczy wydają się niedorzeczne, ale kręcone były 50/40 lat temu. Nierozłącznym elementem Bonda są kobiety, co oczywiście daje same plusy : D Podoba mi się cholernie kreacja Connery'ego. Bond walczy z tajną organizacją Widomo, która chce zawładnąć światem. W sumie trwa to 7 odcinków. W między czasie w rolę 007 wciela się George Lazenby, przypadł mi do gustu ale jednak brytyjski agent z licencją na zabijanie jest bezapelacyjnie najlepszy w kreacji Rogera Moore'a. Dzisiaj obejrzałem "The Spy Who Loved Me", który jest ścisłą czołówką serii i sir Roger był więcej niż fenomenalny, do tego prawie nieśmiertelny rywal - buźka z metalowymi zębami i wszystko jasne
Moonraker czeka już na dysku do obejrzenie
Zabieram się od dłuższego czasu za zrobienie top10 by Mata, ale coś nie mogę się zabrać. Mam nadzieję, że nie długą jednak będzie dane Wam podzielić się przemyśleniami wobec mojego rankingu

I'm an Anderson's asshole!


-

Mata - GOD

- Posty: 879
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:47
- Kasa: 244.00 4C Points
- Lokalizacja: Przasnysz/Warszawa
- Podziękował: 52 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 23 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: Kurt Angle || Sting
- Tag Team: Beer Money || MCMG
- Diva: Taylor Wilde
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 46


Re: Filmy
W ten weekend obejrzałem horror ,,Udręczeni". Oto jego zwiastun:
Film oparty na faktach. Nastoletni Matt cierpi na raka. Aby być bliżej szpitala, w którym chłopak się leczy, jego rodzina przeprowadza się do Connecticut i zamieszkuje w wynajmowanym domu. Od samego początku Matta dręczą tam przerażające wizje, ale nawet on sam nie jest pewien, czy to wpływ starego budynku, czy skutki nowo podjętej eksperymentalnej terapii przeciwnowotworowej. Szybko okazuje się, że to czego doświadcza schorowany chłopak, nie ma nic wspólnego ze stosowanymi lekami, a dom ma za sobą dość niechlubną historię...
Film oparty na faktach. Nastoletni Matt cierpi na raka. Aby być bliżej szpitala, w którym chłopak się leczy, jego rodzina przeprowadza się do Connecticut i zamieszkuje w wynajmowanym domu. Od samego początku Matta dręczą tam przerażające wizje, ale nawet on sam nie jest pewien, czy to wpływ starego budynku, czy skutki nowo podjętej eksperymentalnej terapii przeciwnowotworowej. Szybko okazuje się, że to czego doświadcza schorowany chłopak, nie ma nic wspólnego ze stosowanymi lekami, a dom ma za sobą dość niechlubną historię...

-

AjTam - User

- Posty: 305
- Dołączył(a): 24 grudnia 2009, o 09:50
- Kasa: 21.00 4C Points
- Lokalizacja: Przasnysz
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 4 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: Mr.Anderson
- Diva: Layla <3
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 2

Re: Filmy
Chłopiec w pasiastej piżamie
Lata 40-te, czas wojny. Bruno ma 8 lat mieszka w Berlinie razem z siostrą i rodzicami. Jednak pewnego dnia rodzina przenosi się na wieś, aby towarzyszyć ojcu – niemieckiemu oficerowi - w jego nowej pracy. Bruno łamie zakaz opuszczania nowego domu i poznaje okolicę. W ten sposób zaprzyjaźnia się ze Szmulem – chłopcem, który mieszka w innym, nieznanym świecie za kolczastym ogrodzeniem...
Film wyrwał na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim film powinien dać wszystkim dużo do myślenia, zarówno fabuła jak i gra aktorów jest również dobra. Napewno końcówka filmu była bardzo zadziwiająca, ale nie będę jej wam zdradzał tylko zachęcę do pooglądania. Za jakiś czas będę chciał przeczytać również książkę, bo film mi nie wystarczył.
Ocena 7/10.
Francuski Numer
Na jednej z warszawskich ulic zostaje skradziony zdezelowany mercedes. Jego właściciel wysyła tropem złodziei swoich zaufanych ludzi - Leona i Chwastka... Tymczasem auto najpierw trafia do komisu, a potem staje się własnością Magdy. Kobieta daje ogłoszenie do gazety. Wybiera się do Paryża i za niewygórowaną opłatą może zabrać ze sobą kilku pasażerów. Na anons odpowiada czwórka mężczyzn. Gdy w miejscu zbiórki pojawia się śliczna Magda, panowie wciągają brzuchy i z ufnością oddają się w jej ręce... Zbyt pochopnie!
Śmieszna to ta komedia moim zdaniem nie jest, ponieważ przed pooglądaniem filmu czytałem opinie i wszyscy tak ją podziwiali itp, a ja tak na prawdę nie wiem za co można chwalić ten film, owszem było kilka śmiesznych momentów, ale fabuła w ogóle nie pokrywała się z prawdziwą komedią już prędzej mógłbym uznać ten film za obyczajowy. Kilku aktorów zagrało dobrze, ale kilku to nie wszyscy i nie mogę powiedzieć pozytywnego zdania nt tego filmu. Jednym słowem mówiąć PORAŻKA.
Ocena 2/10.
Universal Soldier: Regeneration
Armia pasalańskich bojowników opanowuje nieczynną elektrownię w Czarnobylu, wysuwając jednocześnie polityczne żądania. W razie niespełnienia ich roszczeń, grożą wysadzeniem reaktora i uwolnieniem do atmosfery radioaktywnej chmury. Dla wzmocnienia argumentacji porywają dodatkowo dzieci rosyjskiego premiera. Szybko się okazuje, że dzięki zdradzieckiemu naukowcowi (Kerry Shale), buntownicy dysponują zaawansowaną technologią wojskową, w postaci udoskonalonego Uniwersalnego Żołnierza (Andrei Arlovski). W celu odbicia zakładników i unieszkodliwienia terrorystów wysłana zostaje jednostka amerykańskich komandosów, w skład której wchodzi również czterech Uniwersalnych Żołnierzy pierwszej generacji. Kiedy sprawy przybiorą zły obrót i grupa zostaje rozbita, jedynym wyjściem okaże się reaktywacja najlepszego Uniwersalnego Żołnierza - Luca Deveraux (Jean-Claude Van Damme), który w Szwajcarii przechodzi terapię, mającą na celu przywrócenie go do społeczeństwa.
Film polecił mi kolega ze szkolnej ławki i mimo tego, że wcześniejszych części nie oglądałem to muszę powiedzieć, że ta część nie była wcale taka zła. Aktorzy spisali się dobrze, a szczególnie Arlovski, którego nigdy wcześniej nie widziałem w filmach. Jeżeli chodzi o fabułę to również nie była najgorsza, ale mogła być lepsza. Za dużo nie będę pisał i zachęcam do obejrzenia.
Ocena 5/10.
Lata 40-te, czas wojny. Bruno ma 8 lat mieszka w Berlinie razem z siostrą i rodzicami. Jednak pewnego dnia rodzina przenosi się na wieś, aby towarzyszyć ojcu – niemieckiemu oficerowi - w jego nowej pracy. Bruno łamie zakaz opuszczania nowego domu i poznaje okolicę. W ten sposób zaprzyjaźnia się ze Szmulem – chłopcem, który mieszka w innym, nieznanym świecie za kolczastym ogrodzeniem...
Film wyrwał na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim film powinien dać wszystkim dużo do myślenia, zarówno fabuła jak i gra aktorów jest również dobra. Napewno końcówka filmu była bardzo zadziwiająca, ale nie będę jej wam zdradzał tylko zachęcę do pooglądania. Za jakiś czas będę chciał przeczytać również książkę, bo film mi nie wystarczył.
Ocena 7/10.
Francuski Numer
Na jednej z warszawskich ulic zostaje skradziony zdezelowany mercedes. Jego właściciel wysyła tropem złodziei swoich zaufanych ludzi - Leona i Chwastka... Tymczasem auto najpierw trafia do komisu, a potem staje się własnością Magdy. Kobieta daje ogłoszenie do gazety. Wybiera się do Paryża i za niewygórowaną opłatą może zabrać ze sobą kilku pasażerów. Na anons odpowiada czwórka mężczyzn. Gdy w miejscu zbiórki pojawia się śliczna Magda, panowie wciągają brzuchy i z ufnością oddają się w jej ręce... Zbyt pochopnie!
Śmieszna to ta komedia moim zdaniem nie jest, ponieważ przed pooglądaniem filmu czytałem opinie i wszyscy tak ją podziwiali itp, a ja tak na prawdę nie wiem za co można chwalić ten film, owszem było kilka śmiesznych momentów, ale fabuła w ogóle nie pokrywała się z prawdziwą komedią już prędzej mógłbym uznać ten film za obyczajowy. Kilku aktorów zagrało dobrze, ale kilku to nie wszyscy i nie mogę powiedzieć pozytywnego zdania nt tego filmu. Jednym słowem mówiąć PORAŻKA.
Ocena 2/10.
Universal Soldier: Regeneration
Armia pasalańskich bojowników opanowuje nieczynną elektrownię w Czarnobylu, wysuwając jednocześnie polityczne żądania. W razie niespełnienia ich roszczeń, grożą wysadzeniem reaktora i uwolnieniem do atmosfery radioaktywnej chmury. Dla wzmocnienia argumentacji porywają dodatkowo dzieci rosyjskiego premiera. Szybko się okazuje, że dzięki zdradzieckiemu naukowcowi (Kerry Shale), buntownicy dysponują zaawansowaną technologią wojskową, w postaci udoskonalonego Uniwersalnego Żołnierza (Andrei Arlovski). W celu odbicia zakładników i unieszkodliwienia terrorystów wysłana zostaje jednostka amerykańskich komandosów, w skład której wchodzi również czterech Uniwersalnych Żołnierzy pierwszej generacji. Kiedy sprawy przybiorą zły obrót i grupa zostaje rozbita, jedynym wyjściem okaże się reaktywacja najlepszego Uniwersalnego Żołnierza - Luca Deveraux (Jean-Claude Van Damme), który w Szwajcarii przechodzi terapię, mającą na celu przywrócenie go do społeczeństwa.
Film polecił mi kolega ze szkolnej ławki i mimo tego, że wcześniejszych części nie oglądałem to muszę powiedzieć, że ta część nie była wcale taka zła. Aktorzy spisali się dobrze, a szczególnie Arlovski, którego nigdy wcześniej nie widziałem w filmach. Jeżeli chodzi o fabułę to również nie była najgorsza, ale mogła być lepsza. Za dużo nie będę pisał i zachęcam do obejrzenia.
Ocena 5/10.
kłamca, hipokryta, pasożyt


-

Longer - Viva L'Algerie

- Posty: 754
- Dołączył(a): 24 grudnia 2009, o 09:00
- Kasa: 441.00 4C Points
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 20 razy
- Federacja: UFC
- Wrestler: Jericho|Raven
- Tag Team: Beer Money
- Diva: Brie Bella
- Gadu-Gadu: 4968180
- Punkty reputacji: 23

Re: Filmy
Lot nad kukułczym gniazdem - szczerze powiedziawszy do teraz się dziwię, że obejrzałem ten film dopiero wczoraj. Klasyk, majstersztyk ... dawno nie wsiąkłem tak w film. 38 letni złodziejaszek, chcąc uniknąć przymusowej pracy i odsiadki w więzieniu zaczął udawać wariata i dzięki temu dostał się do szpitala psychiatrycznego... Dramat, thiller, fenomen. Polecam każdemu. Jeden z lepszych (arcy)dzieł, jakie miałem okazję oglądać. 10/10.
Czwarty Stopień - jeden z najlepszych filmów o UFO, które pojawiły się na moim monitorze. Dreszczu dodaje fakt, że cała historia opowiedziana w tej produkcji ma swoje oparcie w rzeczywistości i w filmie zostały ukazane prawdziwe materiały filmowe. Jakie ? sam sprawdź. 10/10. Jeden z lepszych filmów jakie widziałem - ostatnio mam dobrą passę w ich wybieraniu.
Pandorium - dwójka ludzi budzi się w kapsułach na statku kosmicznym. Początkowo nic nie pamiętają, jednak z czasem dochodzą do dramatycznej historii jaka się tam rozegrała. Jak na współczesne czasy do pooglądania, nie obyło się bez wad, ale udało się w jakimś stopniu odtworzyć klimat old school'owego Obcego. Do obejrzenia. 4/10.
Czwarty Stopień - jeden z najlepszych filmów o UFO, które pojawiły się na moim monitorze. Dreszczu dodaje fakt, że cała historia opowiedziana w tej produkcji ma swoje oparcie w rzeczywistości i w filmie zostały ukazane prawdziwe materiały filmowe. Jakie ? sam sprawdź. 10/10. Jeden z lepszych filmów jakie widziałem - ostatnio mam dobrą passę w ich wybieraniu.

Pandorium - dwójka ludzi budzi się w kapsułach na statku kosmicznym. Początkowo nic nie pamiętają, jednak z czasem dochodzą do dramatycznej historii jaka się tam rozegrała. Jak na współczesne czasy do pooglądania, nie obyło się bez wad, ale udało się w jakimś stopniu odtworzyć klimat old school'owego Obcego. Do obejrzenia. 4/10.



Trening czyni rzemieślnika, mistrzem trzeba się urodzić.
-

IIL - Phenomenal One

- Posty: 527
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:44
- Kasa: 920.00 4C Points
- Lokalizacja: Gliwice
- Podziękował: 32 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 18 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: AJ Styles
- Tag Team: Steiner Brothers
- Diva: Velvet Sky
- Gadu-Gadu: 10016327
- Punkty reputacji: 25


Re: Filmy
Zgadzam się co do filmu "Lot nad Kukułczym Gniazdem". Niesamowite dzieło, żaden z moich rówieśników o dziwo o nim nie słyszał. Do rzeczy :
Casablanca - Starszy film, miłosny film. W sumie przez wielu uważana za film kultowy, taki który trzeba przed śmiercią obejrzeć koniecznie. Historia miłości Ricka i Ilsy, pary zakochanej w sobie po uszy, którą rozdziela straszna wojna. Czas mija, a para znów przypadkiem spotyka się w Casablance, mieście z którego ucieka się do Ameryki. Ilsa znajduje miłość w Victorze Laszlo, człowieku który uciekł wszystkim i wszystkiemu. Czy stare czasy powrócą ? Czy powiedzenie stara miłość nie rdzewieje rzeczywiście sprawdzi się w praktyce ? Jak potoczą się losy bohaterów ? ...
Film obejrzałem dwa razy. Po pierwszym seansie byłem trochę zawiedziony. Akcja rozgrywa się praktycznie w dwóch domach, fabuła wydała mi się taka nijaka, stara miłość bla bla bla, oklepany temat. Nie byłem świadom, że film powstał w czasach wojny, czyli ponad hmm 58 lat temu. No cóż odebrałem go jako coś co "po prostu trzeba obejrzeć, aby mieć szacunek w kulturowej sferze świata". Usiadłem do tego filmu ponownie wczoraj. No i oniemiałem. W prawie dwie godziny mam pokazaną historię idei, i bezgranicznego oddania miłości. Tego, że za te sprawy trzeba walczyć, dając z siebie wszystko - tym samym pozwalając nazwać siebie zwycięzcą. Nie ma co opowiadać treści, chętni sami powinni zabrać się za obejrzenie tego dzieła kinematografii. Film może razić po oczach, w końcu nie ma w nim kolorów, całość jest ukazana w czerni i bieli. Nie każdemu podchodzi też sposób kręcenia starych filmów. A to brak efektów, a to brak super ujęć i tak dalej. Ocena obiektywna dla tego filmu to 8/10, jednak nie było tutaj mistrzostwa kunsztu aktorskiego.
Scarface - Człowiek z blizną
Kubański emigrant Tony Montana opuszcza swoją ojczyznę i przybywa do Miami. Razem ze swoim przyjacielem, Manolem Rayem, zaczyna pracę dla narkotykowej mafii. Brutalny mężczyzna staje się bardzo ważną postacią w przestępczym świecie, aż w końcu staje na czele gangu. Jednak bezwzględne prawa środowiska handlarzy, jak również uzależnienie Tony'ego od kokainy doprowadzają wkrótce do tragedii...
No i mamy arcydzieło numer 1 w spisie. Jak wiadomo gra tutaj bóg nie człowiek, Al Pacino. Za samo pokazanie postaci Montany powinien dostać własny złoty pomnik, a w połączeniu z całokształtem kariery, proponowałbym nazwać Atalantydę "Pacino". Film idealnie odwzorowuje to co się dzieje z człowiekiem, w chwili kiedy dochodzi do władzy i zaczyna zbierać szacunek. Pokazuje dobitnie co uzależnienie powoduje z psychiką. Wprowadza oryginalne frazy do codziennego zbioru słów. Jest idealnym filmem dla każdego kto lubi gangsterskie klimaty. Ma idealnie wkomponowaną muzykę, nie ma tutaj błędów. Jedna z najlepszych końcówek filmowych. Must See przed śmiercią. 10/10
Chłopaki nie Płaczą
Bohaterami filmu sa dwaj młodzi przyjaciele: skrzypek Kuba (Maciej Stuhr) i Oskar (Wojciech Klata), którzy przez przypadek zostają wplątani w aferę z gangsterami. Pewnego wieczoru Kuba postanawia pomóc swemu nieśmiałemu i zakompleksionemu przyjacielowi ściągając do domu jego wuja dwie dziewczyny z agencji towarzyskiej. Po szalonej nocy okazuje się, że chłopców nie było stać na takie rozrywki. Opiekun "panienek" nie zastanawiając się długo, w ramach zapłaty bierze sobie cenną figurkę z kolekcji wspomnianego wuja. Aby ją odzyskać, Kuba zastawia w lombardzie swoje skrzypce i z pieniędzmi wędruje do agencji. Tam wpada w sam środek mafijnej transakcji. Powstaje zamieszanie, wybucha strzelanina i przy okazji ginie walizka z kasą. Gangsterzy podejrzewając o kradzież Kubę, ruszają jego śladem. Tymczasem Oskar wdaje się w romans z panienką lekkich obyczajów. Lili (Anna Mucha), która chce dla niego zmienić swoje życie. Jednym słowem reżyser (Olaf Lubaszenko) zrealizował świetną komedię, którą bez wątpienia warto zobaczyć.
Dobra polska komedia, która kilka razy doprowadza do łez. Duży natłok dobry aktorów, no i oczywiście Laska, kultowa rola dla niektórych. Przypadkiem bohaterowi trafia w ręce walizka pełna szmalu, do końca utrzymuje, że jest on niewinny. W końcówce sprawa się rozwiązuje, ale to już rozwinięcie filmu. Mamy sławetny różowy sweter z gruchą, mamy pytanie o sens życia, mamy motto życiowe "Cocojambo i do przodu". Ogólnie w porządku zagrany i można obejrzeć 6+/10
8 Mila
Film oparty na biografii kontrowersyjnego rapera - Eminema.
Eminem dorastał w Detroit i w Kansas City. Jego album "The Marshall Mathers LP", sprzedał się w nakładzie ponad trzech milionów egzemplarzy i otrzymał nagrodę Grammy za najlepszy rapowy album w roku 2000. Eminem otrzymał również nagrodę MTV Music Video i dwie nagrody Billboard Music Video.
Film opowiada o tygodniu z życia muzyka Jamesa Smitha, Jr., który poszukuje swojej tożsamości i sensu życia.
Jako były/obecny w mniejszym stopniu fan Eminema miałem od dawna ochotę to obejrzeć. Aktorstwo nie powala, ale raczej jest to typowa autobiografia w wydaniu filmowym. Trochę odwagi i świat będzie twój. 5+/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Życie Carlita
Tytułowy bohater, Carlito Brigante, to portorykański gangster, który po bardzo długiej odsiadce wraca na ulice Nowego Jorku. Niemłody już kryminalista był kiedyś narkotykowym królem, teraz chciałby jednak wieść życie prawego obywatela - otwiera modny klub z muzyką latynoską. Niestety, dobre chęci nie wystarczą - dawne kontakty i nawyki szybko dają o sobie znać. Złym duchem Carlita okazuje się jego adwokat i zarazem najbliższy przyjaciel, Kleinfeld.
Piękna historia nawróconego gangstera, rola w której po raz kolejny objawia się zajebistość Ala Pacino. Dobra rola także Seana Penn`a, zniszczonego przez narkotyki prawnika-gangstera. Film w końcowych momentach trzyma ostro w napięciu, ma doskonale zagraną końcówkę, jeśli ktoś potrafi wczuć się w film to może nawet uronić łzę smutku. 9/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Śniadanie u Tiffany'ego
Ekranizacja opowiadania Trumana Capote. Holly Golightly jest postrzeloną dziewczyną, której życie upływa na nieustannej zabawie na koszt bogatych adoratorów. Pewnego dnia piętro niżej wprowadza się młody pisarz, który także jest utrzymankiem. Tę dwójkę zaczyna łączyć przyjaźń, która przerodzi się w głębsze uczucie. Oboje będą musieli zweryfikować swe dotychczasowe życie i zdecydować, czy są w stanie być razem.
Ślimacze tempo, leniwa forma pokazu obrazu. Brak efektów specjalnych; ] Ogólnie do przyjęcia ta miłosna historia. Jednak kreacja postaci Audrey, która musiała zagrać, jest co najmniej nie pojęta przez mój umysł, a jej "szaleństwa" są dla mnie objawem jakiegoś upośledzenia psychicznego, ale widać tak musi być. Ostatnia scena, jeden z najsłynniejszych pocałunków filmowych w deszczu. Film raczej dla płci pięknej, a ode mnie dostanie 7/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Ojciec chrzestny
"Zawsze chciałem pokazać mafię jako metaforę Ameryki. I mafia, i Ameryka mają swe korzenie w Europie" - powiedział Coppola.
Film oparty jest na słynnej powieści Mario Puzo, amerykańskiego pisarza pochodzenia włoskiego, która stała się światowym bestsellerem i przyniosła autorowi fortunę. Ukazuje on amerykańskie społeczeństwo lat 1945-1955 i więzy łączące mafię z rozmaitymi środowiskami, od Waszyngtonu po Hollywood. Przedstawia dzieje rodziny Corleone, z jej Ojcem Chrzestnym, Vito Corleone (znakomita kreacja Marlona Brando) na czele. Piękne zdjęcia, muzyka, którą zachwycił się cały świat i doskonała obsada aktorska są dodatkowymi atutami tej mistrzowsko sfilmowanej gangsterskiej sagi. Film Coppoli zdobył trzy Oscary.
To jest cudo. Najlepszy film jaki powstał, nic nie przebije obsady aktorskiej, muzyki, klimatu, fabuły, i gry aktorów. Genialny Pacino, Genialny Brando, genialny Duvall. Jeśli jeszcze ktoś tego cuda nie obejrzał, niech żałuje. A jak ktoś nie chce, niech pamięta, że złożymy mu propozycję nie do odrzucenia. 10/10
Casablanca - Starszy film, miłosny film. W sumie przez wielu uważana za film kultowy, taki który trzeba przed śmiercią obejrzeć koniecznie. Historia miłości Ricka i Ilsy, pary zakochanej w sobie po uszy, którą rozdziela straszna wojna. Czas mija, a para znów przypadkiem spotyka się w Casablance, mieście z którego ucieka się do Ameryki. Ilsa znajduje miłość w Victorze Laszlo, człowieku który uciekł wszystkim i wszystkiemu. Czy stare czasy powrócą ? Czy powiedzenie stara miłość nie rdzewieje rzeczywiście sprawdzi się w praktyce ? Jak potoczą się losy bohaterów ? ...
Film obejrzałem dwa razy. Po pierwszym seansie byłem trochę zawiedziony. Akcja rozgrywa się praktycznie w dwóch domach, fabuła wydała mi się taka nijaka, stara miłość bla bla bla, oklepany temat. Nie byłem świadom, że film powstał w czasach wojny, czyli ponad hmm 58 lat temu. No cóż odebrałem go jako coś co "po prostu trzeba obejrzeć, aby mieć szacunek w kulturowej sferze świata". Usiadłem do tego filmu ponownie wczoraj. No i oniemiałem. W prawie dwie godziny mam pokazaną historię idei, i bezgranicznego oddania miłości. Tego, że za te sprawy trzeba walczyć, dając z siebie wszystko - tym samym pozwalając nazwać siebie zwycięzcą. Nie ma co opowiadać treści, chętni sami powinni zabrać się za obejrzenie tego dzieła kinematografii. Film może razić po oczach, w końcu nie ma w nim kolorów, całość jest ukazana w czerni i bieli. Nie każdemu podchodzi też sposób kręcenia starych filmów. A to brak efektów, a to brak super ujęć i tak dalej. Ocena obiektywna dla tego filmu to 8/10, jednak nie było tutaj mistrzostwa kunsztu aktorskiego.
Scarface - Człowiek z blizną
Kubański emigrant Tony Montana opuszcza swoją ojczyznę i przybywa do Miami. Razem ze swoim przyjacielem, Manolem Rayem, zaczyna pracę dla narkotykowej mafii. Brutalny mężczyzna staje się bardzo ważną postacią w przestępczym świecie, aż w końcu staje na czele gangu. Jednak bezwzględne prawa środowiska handlarzy, jak również uzależnienie Tony'ego od kokainy doprowadzają wkrótce do tragedii...
No i mamy arcydzieło numer 1 w spisie. Jak wiadomo gra tutaj bóg nie człowiek, Al Pacino. Za samo pokazanie postaci Montany powinien dostać własny złoty pomnik, a w połączeniu z całokształtem kariery, proponowałbym nazwać Atalantydę "Pacino". Film idealnie odwzorowuje to co się dzieje z człowiekiem, w chwili kiedy dochodzi do władzy i zaczyna zbierać szacunek. Pokazuje dobitnie co uzależnienie powoduje z psychiką. Wprowadza oryginalne frazy do codziennego zbioru słów. Jest idealnym filmem dla każdego kto lubi gangsterskie klimaty. Ma idealnie wkomponowaną muzykę, nie ma tutaj błędów. Jedna z najlepszych końcówek filmowych. Must See przed śmiercią. 10/10
Chłopaki nie Płaczą
Bohaterami filmu sa dwaj młodzi przyjaciele: skrzypek Kuba (Maciej Stuhr) i Oskar (Wojciech Klata), którzy przez przypadek zostają wplątani w aferę z gangsterami. Pewnego wieczoru Kuba postanawia pomóc swemu nieśmiałemu i zakompleksionemu przyjacielowi ściągając do domu jego wuja dwie dziewczyny z agencji towarzyskiej. Po szalonej nocy okazuje się, że chłopców nie było stać na takie rozrywki. Opiekun "panienek" nie zastanawiając się długo, w ramach zapłaty bierze sobie cenną figurkę z kolekcji wspomnianego wuja. Aby ją odzyskać, Kuba zastawia w lombardzie swoje skrzypce i z pieniędzmi wędruje do agencji. Tam wpada w sam środek mafijnej transakcji. Powstaje zamieszanie, wybucha strzelanina i przy okazji ginie walizka z kasą. Gangsterzy podejrzewając o kradzież Kubę, ruszają jego śladem. Tymczasem Oskar wdaje się w romans z panienką lekkich obyczajów. Lili (Anna Mucha), która chce dla niego zmienić swoje życie. Jednym słowem reżyser (Olaf Lubaszenko) zrealizował świetną komedię, którą bez wątpienia warto zobaczyć.
Dobra polska komedia, która kilka razy doprowadza do łez. Duży natłok dobry aktorów, no i oczywiście Laska, kultowa rola dla niektórych. Przypadkiem bohaterowi trafia w ręce walizka pełna szmalu, do końca utrzymuje, że jest on niewinny. W końcówce sprawa się rozwiązuje, ale to już rozwinięcie filmu. Mamy sławetny różowy sweter z gruchą, mamy pytanie o sens życia, mamy motto życiowe "Cocojambo i do przodu". Ogólnie w porządku zagrany i można obejrzeć 6+/10
8 Mila
Film oparty na biografii kontrowersyjnego rapera - Eminema.
Eminem dorastał w Detroit i w Kansas City. Jego album "The Marshall Mathers LP", sprzedał się w nakładzie ponad trzech milionów egzemplarzy i otrzymał nagrodę Grammy za najlepszy rapowy album w roku 2000. Eminem otrzymał również nagrodę MTV Music Video i dwie nagrody Billboard Music Video.
Film opowiada o tygodniu z życia muzyka Jamesa Smitha, Jr., który poszukuje swojej tożsamości i sensu życia.
Jako były/obecny w mniejszym stopniu fan Eminema miałem od dawna ochotę to obejrzeć. Aktorstwo nie powala, ale raczej jest to typowa autobiografia w wydaniu filmowym. Trochę odwagi i świat będzie twój. 5+/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Życie Carlita
Tytułowy bohater, Carlito Brigante, to portorykański gangster, który po bardzo długiej odsiadce wraca na ulice Nowego Jorku. Niemłody już kryminalista był kiedyś narkotykowym królem, teraz chciałby jednak wieść życie prawego obywatela - otwiera modny klub z muzyką latynoską. Niestety, dobre chęci nie wystarczą - dawne kontakty i nawyki szybko dają o sobie znać. Złym duchem Carlita okazuje się jego adwokat i zarazem najbliższy przyjaciel, Kleinfeld.
Piękna historia nawróconego gangstera, rola w której po raz kolejny objawia się zajebistość Ala Pacino. Dobra rola także Seana Penn`a, zniszczonego przez narkotyki prawnika-gangstera. Film w końcowych momentach trzyma ostro w napięciu, ma doskonale zagraną końcówkę, jeśli ktoś potrafi wczuć się w film to może nawet uronić łzę smutku. 9/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Śniadanie u Tiffany'ego
Ekranizacja opowiadania Trumana Capote. Holly Golightly jest postrzeloną dziewczyną, której życie upływa na nieustannej zabawie na koszt bogatych adoratorów. Pewnego dnia piętro niżej wprowadza się młody pisarz, który także jest utrzymankiem. Tę dwójkę zaczyna łączyć przyjaźń, która przerodzi się w głębsze uczucie. Oboje będą musieli zweryfikować swe dotychczasowe życie i zdecydować, czy są w stanie być razem.
Ślimacze tempo, leniwa forma pokazu obrazu. Brak efektów specjalnych; ] Ogólnie do przyjęcia ta miłosna historia. Jednak kreacja postaci Audrey, która musiała zagrać, jest co najmniej nie pojęta przez mój umysł, a jej "szaleństwa" są dla mnie objawem jakiegoś upośledzenia psychicznego, ale widać tak musi być. Ostatnia scena, jeden z najsłynniejszych pocałunków filmowych w deszczu. Film raczej dla płci pięknej, a ode mnie dostanie 7/10
______________________________ ______________________________ ___________________
Ojciec chrzestny
"Zawsze chciałem pokazać mafię jako metaforę Ameryki. I mafia, i Ameryka mają swe korzenie w Europie" - powiedział Coppola.
Film oparty jest na słynnej powieści Mario Puzo, amerykańskiego pisarza pochodzenia włoskiego, która stała się światowym bestsellerem i przyniosła autorowi fortunę. Ukazuje on amerykańskie społeczeństwo lat 1945-1955 i więzy łączące mafię z rozmaitymi środowiskami, od Waszyngtonu po Hollywood. Przedstawia dzieje rodziny Corleone, z jej Ojcem Chrzestnym, Vito Corleone (znakomita kreacja Marlona Brando) na czele. Piękne zdjęcia, muzyka, którą zachwycił się cały świat i doskonała obsada aktorska są dodatkowymi atutami tej mistrzowsko sfilmowanej gangsterskiej sagi. Film Coppoli zdobył trzy Oscary.
To jest cudo. Najlepszy film jaki powstał, nic nie przebije obsady aktorskiej, muzyki, klimatu, fabuły, i gry aktorów. Genialny Pacino, Genialny Brando, genialny Duvall. Jeśli jeszcze ktoś tego cuda nie obejrzał, niech żałuje. A jak ktoś nie chce, niech pamięta, że złożymy mu propozycję nie do odrzucenia. 10/10
Dwa razy się zastanów, zanim poczęstujesz się miodem podanym na ostrym nożu.


-

Lakil - User

- Posty: 10
- Dołączył(a): 27 grudnia 2009, o 20:49
- Kasa: 5.00 4C Points
- Podziękował: 0 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 0 razy
- Federacja: PWG, NOAH
- Wrestler: Kobashi, Danielsson
- Tag Team: LAX
- Diva: MsChif
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 3

Re: Filmy
U mnie też uzbierało się kilka tytułów...
Goodfellas / Chłopcy z ferajny
Narratorem filmu jest Henry Hill (Ray Liotta), który opowiada o swojej karierze gangstera i życiu w środowisku zorganizowanej przestępczości Nowego Jorku. W świecie, w którym nie ma litości dla wrogów i frajerów. Początkowo pozornie beztroski styl życia gangsterów bardzo podoba się Henry'emu. Imponuje także żonie Henry'ego (Lorraine Bracco). Ale sielanka nie trwa wiecznie. Kolejne morderstwa, narkotyki, porachunki i twarde zasady przestępców zamieniają życie bohatera w piekło. Egzystuje w stanie ciągłego zagrożenia. Niebezpieczni stają się też przyjaciele: psychopatyczny Tommy DeVito (Joe Pesci) i bezwzględny morderca James Conway (Robert De Niro). Po piętach depczą im także agenci FBI.
Casino / Kasyno
Las Vegas, lata 70. Początkujący gangster Sam Rothstein (Robert De Niro), nazywany przez wszystkich Asem, zostaje wytypowany przez mafię do kierowania kasynem, z którego codziennie ściągane są milionowe zyski. W prowadzeniu interesów pomaga mu przyjaciel, Nicky (Joe Pesci), płatny morderca, który trudni się likwidowaniem niewygodnych klientów. Wkrótce Sam zaczyna romansować z luksusową prostytutką i hazardzistką, Ginger McKenną (Sharon Stone), z którą wkrótce bierze ślub. Ginger, znudzona życiem, zaczyna brać narkotyki oraz romansować z Nickiem. Tymczasem Sam ma coraz większe kłopoty, popada w konflikt z prawem i traci zdobytą pozycję w hierarchii mafijnej.
Chyba dwa pierwsze filmy o tematyce typowo mafijnej, które obejrzałem. Pokazują one działania mafii od środka - każdy ruch, złe słowo może zostać zapamiętane przez twoich wrogów, którzy w przyszłości mogą ci się odpłacić. Zwrócić należy uwagę na wspaniałą rolę Joe'go Pesci, który w obydwu filmach gra porywczego, agresywnego pojeba, który pozwala sobie na zdecydowanie za dużo.
Gran Torino
Kiedy umiera żona Walta Kowalskiego, nikt już nie może wmówić mu, że świat jest dobry. To była ostatnia osoba, która miała na niego pozytywny wpływ. Według Walta, wszystko co młode, nie-amerykańskie i mało trzymające się jakiegokolwiek kodeksu, jest złe i nie powinno się tego tolerować. Więc kiedy do mieszkania obok domu Walta wprowadzają się "żółtki", czyli emigranci z Chin, Walt zaczyna się niecierpliwić, ba, wręcz okazuje nienawiść swoim nowym sąsiadom. A do tego jeden z nich, młody chłopak, pod naciskiem miejscowego gangu, próbuje ukraść jego cenny wóz, tytułowego Forda Gran Torino. Jednak pewnego dnia Walt obroni chińską rodzinę przed owym gangiem i postanowi nauczyć młodego Chińczyka, jak taki ktoś jak on może przeżyć w USA...
Piękna, poruszająca historia, pokazująca człowieka w podeszłym wieku, który, bądź co bądź, najlepszy kontakt ma ze swoim psem. Jego dwaj synowie nie mogą się z nim dogadać, to samo tyczy się reszty rodziny. Film pokazuje, jak odrobina ciepła względem drugiej osoby może zmienić innego człowieka. Fajne w tym filmie jest również to, że nie kończy się tak, jak wszyscy mogliby się spodziewać.
Miasto Boga
Niezwykły film o niezwykłym miejscu na przedmieściu Rio de Janeiro. Opowiadany przez Busca-Pé małego czarnego chłopca, zbyt lękliwego i strachliwego by przystać do gangu, ale i zbyt rozsądnego by zgodzić się na niskopłatną i poniżającą legalną pracę. Wymyślił sobie że można okrutny i brutalny świat który go otacza obserwować inaczej, przez sztukę. Jego celem stało się zostać profesjonalnym fotografem. Miejsce znane jako "Cidade de Deus" początkowo jest placem na którym powstają mieszkania dla biednych budowane przez rząd na początku lat 80tych. Po kilku latach zamiast spokoju staje się najbardziej niebezpiecznym gettem w Rio. Handel narkotykami, prostytucja, rabunki i przestępstwa stały się smutną codziennością obserwowaną i utrwalaną przez Busca-Pé. Film jest przygnębiający, ujawnia prawdy uniwersalne, pokazuje sytuacje znane i z naszych bokowisk. Film nagradzany na festiwalu w Toronto, nominowany do Złotych Globów 2003.
Tutaj sam nic nie muszę dodawać, ostatnie zdanie notki o filmie mogłoby służyć jako komentarz.
Inglorious Basterds / Bękarty Wojny
Akcja filmu Inglourious Basterds rozpoczyna się w okupowanej przez Niemców Francji, gdzie Shosanna Dreyfus (Mélanie Laurent) jest świadkiem rozstrzelania całej jej rodziny z ręki nazistowskiego pułkownika Hansa Landy (Christoph Waltz). Shosanna z trudem wymyka się z Paryża i przyjmuje nową tożsamość jako właścicielka niewielkiego kina. Tymczasem w Europie, porucznik Aldo Raine (Brad Pitt) organizuje elitarną grupę żydowskich wojowników, których zadaniem jest wywieranie krwawej zemsty na okupantach. Jego oddział, znany jako "The Basterds", łączy siły z Shosanną i działającą pod przykrywką agentką Bridget Von Hammersmark (Diane Kruger) w misji, której celem są liderzy Trzeciej Rzeszy. Shosanna przy okazji zamierza wywrzeć swoją własną, prywatną zemstę...
Film autorstwa Tarantino. Chyba to pierwsze zdanie powinno samo w sobie rekomendować ten film. Jeden z najlepszych filmów tego roku. Wśród scen krwawych pojawiają się sceny humorystyczne, które są ze sobą doskonale poprzeplatane. Mimo, że czułem lekki niedosyt po obejrzeniu tego filmu, to i tak polecam każdemu kto nie obejrzał.
Podziemny Krąg / Fight Club
Młody yuppie Jack (Edward Norton), wbity w narzucony przez "wyścig szczurów" styl życia, cierpi na bezsenność. Za namową lekarza trafia na spotkania terapeutyczne ludzi ciężko i śmiertelnie chorych. Paradoksalnie odnajduje - w spotkaniach pełnych bólu i cierpienia - spokój. Wkrótce spotyka na swej drodze przewrotnego anarchistę Tylera Durdena (Brad Pitt), który imponuje mu swym nieskrępowaniem i wyzwoleniem. Obaj szybko stają się swoim wzajemnym dopełnieniem. Organizują zamknięte walki - Podziemny Krąg, który przeradza się w paramilitarną organizację anarchistyczną. Anarchia ogarnia cały kraj, a Tyler Durden okazuje się być...
Kurde, powiem tyle... świetny film. Troszkę dziwny, troszkę niezrozumiały, ale naprawdę dobry. Zaczyna się końcową sceną, kiedy to główny bohater zaczyna przypominać sobie jak znalazł się w tej sytuacji. Warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli ktoś lubi dobre kino, tj takie pobudzające myślenie.
Pamiętnik / The Notebook
W filmie Nicka Cassavetesa pt. "Pamiętnik" obserwujemy losy dwóch osób, które łączy prawdziwa miłość. Allie (Rachel McAdams [śliczna dziewczyna tak btw] ) poznaje Noaha (Ryan Gosling) podczas letniego wypoczynku. Rodzące się uczucie rodzice dziewczyny traktują jako niewinny wakacyjny romans. Kiedy dostrzegają powagę łączącej ich więzi postanawiają jak najszybciej wrócić do Nowego Jorku. Po wyjeździe Allie Noah codziennie pisze listy, które nie docierają do jej rąk, gdyż ukrywa je matka. Wybucha wojna, podczas której Allie zajmuje się w szpitalu rannymi żołnierzami. Tak poznaje Lona Hammonda, Jr. (James Marsden), który później proponuje jej małżeństwo. Jednakże "stara miłość nie rdzewieje", więc Allie nie potrafi zapomnieć o Noahu i łączącym ich uczuciu.
Notka powyżej brzmi jak jakaś głupia telenowela, ale bynajmniej ten film taki nie jest. Bardzo fajna historia miłosna, która przyznam, poruszyła mnie. Jeśli ktoś lubi raz na jakiś czas zobaczyć piękną historię miłosną, tudzież wyciskacz łez, to Pamiętnik jest w sam raz dla niego.
Ojciec Chrzestny, część I i II
o Ojcu Chrzestnym pisał już kolega powyżej. Ja dodam tylko coś od siebie. Mankamentem tego filmu jest to, że jeśli ktoś czytał przed filmem książkę autorstwa Puzo, to film może wydać mu się... krótki. Po wcześniejszym przeczytaniu książki, akcja w filmie wydaje się dziać za szybko. Oprócz tej jednej sprawy nie ma chyba narzekać na co innego.
Druga część Ojca Chrzestnego to retrospekcje z młodości Vita Corleone oraz dalsze losy rodziny Michaela Corleone, czyli już własna imaginacja reżysera. Druga część nie porwała mnie już tak bardzo jak pierwsza, no ale być może to tylko moje odczucie...
Goodfellas / Chłopcy z ferajny
Narratorem filmu jest Henry Hill (Ray Liotta), który opowiada o swojej karierze gangstera i życiu w środowisku zorganizowanej przestępczości Nowego Jorku. W świecie, w którym nie ma litości dla wrogów i frajerów. Początkowo pozornie beztroski styl życia gangsterów bardzo podoba się Henry'emu. Imponuje także żonie Henry'ego (Lorraine Bracco). Ale sielanka nie trwa wiecznie. Kolejne morderstwa, narkotyki, porachunki i twarde zasady przestępców zamieniają życie bohatera w piekło. Egzystuje w stanie ciągłego zagrożenia. Niebezpieczni stają się też przyjaciele: psychopatyczny Tommy DeVito (Joe Pesci) i bezwzględny morderca James Conway (Robert De Niro). Po piętach depczą im także agenci FBI.
Casino / Kasyno
Las Vegas, lata 70. Początkujący gangster Sam Rothstein (Robert De Niro), nazywany przez wszystkich Asem, zostaje wytypowany przez mafię do kierowania kasynem, z którego codziennie ściągane są milionowe zyski. W prowadzeniu interesów pomaga mu przyjaciel, Nicky (Joe Pesci), płatny morderca, który trudni się likwidowaniem niewygodnych klientów. Wkrótce Sam zaczyna romansować z luksusową prostytutką i hazardzistką, Ginger McKenną (Sharon Stone), z którą wkrótce bierze ślub. Ginger, znudzona życiem, zaczyna brać narkotyki oraz romansować z Nickiem. Tymczasem Sam ma coraz większe kłopoty, popada w konflikt z prawem i traci zdobytą pozycję w hierarchii mafijnej.
Chyba dwa pierwsze filmy o tematyce typowo mafijnej, które obejrzałem. Pokazują one działania mafii od środka - każdy ruch, złe słowo może zostać zapamiętane przez twoich wrogów, którzy w przyszłości mogą ci się odpłacić. Zwrócić należy uwagę na wspaniałą rolę Joe'go Pesci, który w obydwu filmach gra porywczego, agresywnego pojeba, który pozwala sobie na zdecydowanie za dużo.
Gran Torino
Kiedy umiera żona Walta Kowalskiego, nikt już nie może wmówić mu, że świat jest dobry. To była ostatnia osoba, która miała na niego pozytywny wpływ. Według Walta, wszystko co młode, nie-amerykańskie i mało trzymające się jakiegokolwiek kodeksu, jest złe i nie powinno się tego tolerować. Więc kiedy do mieszkania obok domu Walta wprowadzają się "żółtki", czyli emigranci z Chin, Walt zaczyna się niecierpliwić, ba, wręcz okazuje nienawiść swoim nowym sąsiadom. A do tego jeden z nich, młody chłopak, pod naciskiem miejscowego gangu, próbuje ukraść jego cenny wóz, tytułowego Forda Gran Torino. Jednak pewnego dnia Walt obroni chińską rodzinę przed owym gangiem i postanowi nauczyć młodego Chińczyka, jak taki ktoś jak on może przeżyć w USA...
Piękna, poruszająca historia, pokazująca człowieka w podeszłym wieku, który, bądź co bądź, najlepszy kontakt ma ze swoim psem. Jego dwaj synowie nie mogą się z nim dogadać, to samo tyczy się reszty rodziny. Film pokazuje, jak odrobina ciepła względem drugiej osoby może zmienić innego człowieka. Fajne w tym filmie jest również to, że nie kończy się tak, jak wszyscy mogliby się spodziewać.
Miasto Boga
Niezwykły film o niezwykłym miejscu na przedmieściu Rio de Janeiro. Opowiadany przez Busca-Pé małego czarnego chłopca, zbyt lękliwego i strachliwego by przystać do gangu, ale i zbyt rozsądnego by zgodzić się na niskopłatną i poniżającą legalną pracę. Wymyślił sobie że można okrutny i brutalny świat który go otacza obserwować inaczej, przez sztukę. Jego celem stało się zostać profesjonalnym fotografem. Miejsce znane jako "Cidade de Deus" początkowo jest placem na którym powstają mieszkania dla biednych budowane przez rząd na początku lat 80tych. Po kilku latach zamiast spokoju staje się najbardziej niebezpiecznym gettem w Rio. Handel narkotykami, prostytucja, rabunki i przestępstwa stały się smutną codziennością obserwowaną i utrwalaną przez Busca-Pé. Film jest przygnębiający, ujawnia prawdy uniwersalne, pokazuje sytuacje znane i z naszych bokowisk. Film nagradzany na festiwalu w Toronto, nominowany do Złotych Globów 2003.
Tutaj sam nic nie muszę dodawać, ostatnie zdanie notki o filmie mogłoby służyć jako komentarz.
Inglorious Basterds / Bękarty Wojny
Akcja filmu Inglourious Basterds rozpoczyna się w okupowanej przez Niemców Francji, gdzie Shosanna Dreyfus (Mélanie Laurent) jest świadkiem rozstrzelania całej jej rodziny z ręki nazistowskiego pułkownika Hansa Landy (Christoph Waltz). Shosanna z trudem wymyka się z Paryża i przyjmuje nową tożsamość jako właścicielka niewielkiego kina. Tymczasem w Europie, porucznik Aldo Raine (Brad Pitt) organizuje elitarną grupę żydowskich wojowników, których zadaniem jest wywieranie krwawej zemsty na okupantach. Jego oddział, znany jako "The Basterds", łączy siły z Shosanną i działającą pod przykrywką agentką Bridget Von Hammersmark (Diane Kruger) w misji, której celem są liderzy Trzeciej Rzeszy. Shosanna przy okazji zamierza wywrzeć swoją własną, prywatną zemstę...
Film autorstwa Tarantino. Chyba to pierwsze zdanie powinno samo w sobie rekomendować ten film. Jeden z najlepszych filmów tego roku. Wśród scen krwawych pojawiają się sceny humorystyczne, które są ze sobą doskonale poprzeplatane. Mimo, że czułem lekki niedosyt po obejrzeniu tego filmu, to i tak polecam każdemu kto nie obejrzał.
Podziemny Krąg / Fight Club
Młody yuppie Jack (Edward Norton), wbity w narzucony przez "wyścig szczurów" styl życia, cierpi na bezsenność. Za namową lekarza trafia na spotkania terapeutyczne ludzi ciężko i śmiertelnie chorych. Paradoksalnie odnajduje - w spotkaniach pełnych bólu i cierpienia - spokój. Wkrótce spotyka na swej drodze przewrotnego anarchistę Tylera Durdena (Brad Pitt), który imponuje mu swym nieskrępowaniem i wyzwoleniem. Obaj szybko stają się swoim wzajemnym dopełnieniem. Organizują zamknięte walki - Podziemny Krąg, który przeradza się w paramilitarną organizację anarchistyczną. Anarchia ogarnia cały kraj, a Tyler Durden okazuje się być...
Kurde, powiem tyle... świetny film. Troszkę dziwny, troszkę niezrozumiały, ale naprawdę dobry. Zaczyna się końcową sceną, kiedy to główny bohater zaczyna przypominać sobie jak znalazł się w tej sytuacji. Warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli ktoś lubi dobre kino, tj takie pobudzające myślenie.
Pamiętnik / The Notebook
W filmie Nicka Cassavetesa pt. "Pamiętnik" obserwujemy losy dwóch osób, które łączy prawdziwa miłość. Allie (Rachel McAdams [śliczna dziewczyna tak btw] ) poznaje Noaha (Ryan Gosling) podczas letniego wypoczynku. Rodzące się uczucie rodzice dziewczyny traktują jako niewinny wakacyjny romans. Kiedy dostrzegają powagę łączącej ich więzi postanawiają jak najszybciej wrócić do Nowego Jorku. Po wyjeździe Allie Noah codziennie pisze listy, które nie docierają do jej rąk, gdyż ukrywa je matka. Wybucha wojna, podczas której Allie zajmuje się w szpitalu rannymi żołnierzami. Tak poznaje Lona Hammonda, Jr. (James Marsden), który później proponuje jej małżeństwo. Jednakże "stara miłość nie rdzewieje", więc Allie nie potrafi zapomnieć o Noahu i łączącym ich uczuciu.
Notka powyżej brzmi jak jakaś głupia telenowela, ale bynajmniej ten film taki nie jest. Bardzo fajna historia miłosna, która przyznam, poruszyła mnie. Jeśli ktoś lubi raz na jakiś czas zobaczyć piękną historię miłosną, tudzież wyciskacz łez, to Pamiętnik jest w sam raz dla niego.
Ojciec Chrzestny, część I i II
o Ojcu Chrzestnym pisał już kolega powyżej. Ja dodam tylko coś od siebie. Mankamentem tego filmu jest to, że jeśli ktoś czytał przed filmem książkę autorstwa Puzo, to film może wydać mu się... krótki. Po wcześniejszym przeczytaniu książki, akcja w filmie wydaje się dziać za szybko. Oprócz tej jednej sprawy nie ma chyba narzekać na co innego.
Druga część Ojca Chrzestnego to retrospekcje z młodości Vita Corleone oraz dalsze losy rodziny Michaela Corleone, czyli już własna imaginacja reżysera. Druga część nie porwała mnie już tak bardzo jak pierwsza, no ale być może to tylko moje odczucie...
-

Daimon - Prime

- Posty: 760
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 18:13
- Kasa: 873.00 4C Points
- Lokalizacja: HollyŁódź
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 38 razy
- Wrestler: Shawn Michaels
- Tag Team: D-Generation X
- Diva: Eve, Ashley Massaro
- Gadu-Gadu: 6359251
- Punkty reputacji: 65



Re: Filmy
Gran Torino:
Kapitalna rola Clinta Eastwooda. Daje temu filmowi 9/10. Godny polecenia dramat.
Dystrykt 9:
Kolejny dramat tym razem Sci-Fi. Miło się oglądało krewetki
7/10.
Kiedy umiera żona Walta Kowalskiego, nikt już nie może wmówić mu, że świat jest dobry. To była ostatnia osoba, która miała na niego pozytywny wpływ. Według Walta, wszystko co młode, nie-amerykańskie i mało trzymające się jakiegokolwiek kodeksu, jest złe i nie powinno się tego tolerować. Więc kiedy do mieszkania obok domu Walta wprowadzają się "żółtki", czyli emigranci z Chin, Walt zaczyna się niecierpliwić, ba, wręcz okazuje nienawiść swoim nowym sąsiadom. A do tego jeden z nich, młody chłopak, pod naciskiem miejscowego gangu, próbuje ukraść jego cenny wóz, tytułowego Forda Gran Torino. Jednak pewnego dnia Walt obroni chińską rodzinę przed owym gangiem i postanowi nauczyć młodego Chińczyka, jak taki ktoś jak on może przeżyć w USA...
Kapitalna rola Clinta Eastwooda. Daje temu filmowi 9/10. Godny polecenia dramat.
Dystrykt 9:
28 lat temu obcy przybywają na Ziemię. Ludzie oczekują na wrogi atak lub olbrzymi postęp technologiczny. Nic z tych rzeczy. Obcy stają się uchodźcami. Zostają osadzeni w prowizorycznej południowoafrykańskiej dzielnicy - "Dystrykcie 9", póki państwa świata nie zadecydują, co z nimi zrobić.
Teraz cierpliwość w związku z sytuacją obcych wyczerpała się. Kontrolę nad nimi zlecono Multi-National United (MNU), prywatnej spółce nie dbającej o ich dobro - otrzymają ogromne zyski za zmuszenie ich do stworzenia niesamowitej broni. Jak dotąd zawodzą. Uruchomienie broni wymaga DNA obcych.
Napięcie między cudzoziemcami a ludźmi osiąga punkt krytyczny. Wikus Van De Merwe (Sharlto Copley) znajduje tajemniczy wirus, który zaczyna zmieniać jego DNA. Wikus szybko zostaje najbardziej zaszczutym człowiekiem na świecie, jak również najcenniejszym - jest kluczem do odkrycia tajemnic obcej technologii. Zostaje porzucony przez przyjaciół. Jest tylko jedno miejsce, gdzie może się ukryć: "Dystrykt 9".
Kolejny dramat tym razem Sci-Fi. Miło się oglądało krewetki
7/10.
-

AjTam - User

- Posty: 305
- Dołączył(a): 24 grudnia 2009, o 09:50
- Kasa: 21.00 4C Points
- Lokalizacja: Przasnysz
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 4 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: Mr.Anderson
- Diva: Layla <3
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 2

Re: Filmy
Zaraz, zaraz. Bo trochę nie nam forma tematu zmienia - piszcie, co o danym filmie sądzicie, nie wklejajcie opisów z filmweba. To bezsens - jak ktoś chce, to i tak przecież sobie sprawdzi.
AjTam - jak już piszesz posta, to wysil się bardziej.![;] ;]](http://www.4-corners.pl/images/smilies/krzywy.gif)
AjTam - jak już piszesz posta, to wysil się bardziej.
![;] ;]](http://www.4-corners.pl/images/smilies/krzywy.gif)



Trening czyni rzemieślnika, mistrzem trzeba się urodzić.
-

IIL - Phenomenal One

- Posty: 527
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:44
- Kasa: 920.00 4C Points
- Lokalizacja: Gliwice
- Podziękował: 32 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 18 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: AJ Styles
- Tag Team: Steiner Brothers
- Diva: Velvet Sky
- Gadu-Gadu: 10016327
- Punkty reputacji: 25


Re: Filmy
Dystrykt 9
Też właśnie skończyłem oglądać Dystrykt 9... Kurna, dobry film. Nie jest taki typowy, jak wszystkie filmy science fiction, scenariusz jest oryginalny, ogólnie film raczej nieprzewidywalny. Realizmu dodają mu wywiady z osobami, które znały lub wiedzą wiele o głównym bohaterze. Podobało mi się również ukazanie obcych, których w tym filmie można porównać do biednych ludzi żyjących w slumsach, którzy są traktowani przez resztę społeczeństwa jak śmieci. Nie brakowało też scen, nazwijmy to, batalistycznych, chociaż nie jest to film typowy dla tego gatunku.
Kolejny świetny film roku 2009.
IILu - ja dawałem te 'recenzje', żeby ludzie wiedzieli o co chodzi w filmie, ale starałem się również dodawać swój komentarz.
Dop. IIL - u Ciebie ok. Chodzi mi o to, żeby 99% posta nie zawierało info z filmwebów.
Też właśnie skończyłem oglądać Dystrykt 9... Kurna, dobry film. Nie jest taki typowy, jak wszystkie filmy science fiction, scenariusz jest oryginalny, ogólnie film raczej nieprzewidywalny. Realizmu dodają mu wywiady z osobami, które znały lub wiedzą wiele o głównym bohaterze. Podobało mi się również ukazanie obcych, których w tym filmie można porównać do biednych ludzi żyjących w slumsach, którzy są traktowani przez resztę społeczeństwa jak śmieci. Nie brakowało też scen, nazwijmy to, batalistycznych, chociaż nie jest to film typowy dla tego gatunku.
Kolejny świetny film roku 2009.
IILu - ja dawałem te 'recenzje', żeby ludzie wiedzieli o co chodzi w filmie, ale starałem się również dodawać swój komentarz.
Dop. IIL - u Ciebie ok. Chodzi mi o to, żeby 99% posta nie zawierało info z filmwebów.
-

Daimon - Prime

- Posty: 760
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 18:13
- Kasa: 873.00 4C Points
- Lokalizacja: HollyŁódź
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 38 razy
- Wrestler: Shawn Michaels
- Tag Team: D-Generation X
- Diva: Eve, Ashley Massaro
- Gadu-Gadu: 6359251
- Punkty reputacji: 65



Re: Filmy
A ja ostatnio obejrzałem całkiem sporą kolekcję filmów z Bogusiem Lindą. Do oglądania poleciłbym szczególnie 3 z nich.
Po pierwsze - Sara. Pierwsza wielka rola Agnieszki Włodarczyk, trzeba przyznać że lepszego debiutu mieć nie mogła. Zagrała w otoczeniu aktorów którzy już wtedy byli na szczytach sławy. Linda, Perepeczko, Pazura... Główne role obsadzono aktorami wielkimi i właśnie to do tego filmu przyciąga. Bo gdy do Lindy uchodzącego za ideał twardziela dodamy mega wszechstronnego Perepeczko i wybitnego komedianta Pazure film po prostu musi się udać. No i się udał. Ślesicki bardzo ładnie opowiedział Nam historię komandosa Leona który boryka się z poważnymi problemami życiowymi. Ciekawie ukazana jest mafia którą dowodzi Perepeczko, wydawałoby się że powinni coś robić planować a Oni tylko siedzą i oglądają tv
Film może trochę zalatywać Leonem Zawodowcem, bo mamy wyraźne podobieństwa. Młoda dziewczyna i starszy facet który niekoniecznie jest aniołem. Nawiązań do Leona w filmie było kilka począwszy od imienia głównego bohatera aż do plakatu Zawodowca w jednym z pomieszczeń.
Po drugie - Tato. Ponownie Ślesicki, ponownie Linda, ponownie Pazura. Tym razem nie da się wyróżnić wielu wybitnych ról bo tak na prawdę cała akcja obraca się wokół Michała granego przez Linde. Michał to operator filmowy który walczy o swoją córkę. Film bardzo jasno pokazuje polski burdel. Pomimo tego że żona Michała ześwirowała córka nie trafia do ojca tylko do również stukniętej teściowej Lindy. Również bardzo ładnie opowiedziana historia. Linda odszedł trochę od schematu twardziela i tym razem gra typowego nieudolnego ojca. Ojca który jednak robi wszystko by być ze swoją córką. Film naprawdę godny uwagi.
I po trzecie - Psy. Majstersztyk Pasikowskiego. 3 lata po odzyskaniu pełnej niepodległości Pasikowski daje Nam film który ukazuje oficerów SB z zupełnie innej strony niż cała opinia publiczna. Myśląc SB myślimy źle, nawet dziś to funkcjonuje. Tymczasem tutaj od początku darzymy byłych esbeków sympatią. Świetne rola Lindy, świetna rola Kondrata , rola Pazury również warta uwagi. Film od początku wywoływał duże emocje w Polsce. Już pomijając gloryfikowanie oficerów esbe chodziło o bezczeszczenie ofiar Grudnia 70' - scena w której pijani esbecy wynoszą jednego ze swoich śpiewając "Balladę O Janku" która opisuje właśnie jedną z ofiar Grudnia. Co by nie mówić - jeśli ktoś nie widział tego filmu koniecznie musi go zobaczyć.
Co do Godfathera - Wszystkie części są dobre, 1 jest wręcz genialna jak dla mnie to najlepszy film ever. 2 i 3 również warte obejrzenia choć brak im czegoś co ma pierwsza część... Choć i tak co by nie mówić - książka i tak bije film na głowę
Po pierwsze - Sara. Pierwsza wielka rola Agnieszki Włodarczyk, trzeba przyznać że lepszego debiutu mieć nie mogła. Zagrała w otoczeniu aktorów którzy już wtedy byli na szczytach sławy. Linda, Perepeczko, Pazura... Główne role obsadzono aktorami wielkimi i właśnie to do tego filmu przyciąga. Bo gdy do Lindy uchodzącego za ideał twardziela dodamy mega wszechstronnego Perepeczko i wybitnego komedianta Pazure film po prostu musi się udać. No i się udał. Ślesicki bardzo ładnie opowiedział Nam historię komandosa Leona który boryka się z poważnymi problemami życiowymi. Ciekawie ukazana jest mafia którą dowodzi Perepeczko, wydawałoby się że powinni coś robić planować a Oni tylko siedzą i oglądają tv
Film może trochę zalatywać Leonem Zawodowcem, bo mamy wyraźne podobieństwa. Młoda dziewczyna i starszy facet który niekoniecznie jest aniołem. Nawiązań do Leona w filmie było kilka począwszy od imienia głównego bohatera aż do plakatu Zawodowca w jednym z pomieszczeń. Po drugie - Tato. Ponownie Ślesicki, ponownie Linda, ponownie Pazura. Tym razem nie da się wyróżnić wielu wybitnych ról bo tak na prawdę cała akcja obraca się wokół Michała granego przez Linde. Michał to operator filmowy który walczy o swoją córkę. Film bardzo jasno pokazuje polski burdel. Pomimo tego że żona Michała ześwirowała córka nie trafia do ojca tylko do również stukniętej teściowej Lindy. Również bardzo ładnie opowiedziana historia. Linda odszedł trochę od schematu twardziela i tym razem gra typowego nieudolnego ojca. Ojca który jednak robi wszystko by być ze swoją córką. Film naprawdę godny uwagi.
I po trzecie - Psy. Majstersztyk Pasikowskiego. 3 lata po odzyskaniu pełnej niepodległości Pasikowski daje Nam film który ukazuje oficerów SB z zupełnie innej strony niż cała opinia publiczna. Myśląc SB myślimy źle, nawet dziś to funkcjonuje. Tymczasem tutaj od początku darzymy byłych esbeków sympatią. Świetne rola Lindy, świetna rola Kondrata , rola Pazury również warta uwagi. Film od początku wywoływał duże emocje w Polsce. Już pomijając gloryfikowanie oficerów esbe chodziło o bezczeszczenie ofiar Grudnia 70' - scena w której pijani esbecy wynoszą jednego ze swoich śpiewając "Balladę O Janku" która opisuje właśnie jedną z ofiar Grudnia. Co by nie mówić - jeśli ktoś nie widział tego filmu koniecznie musi go zobaczyć.
Co do Godfathera - Wszystkie części są dobre, 1 jest wręcz genialna jak dla mnie to najlepszy film ever. 2 i 3 również warte obejrzenia choć brak im czegoś co ma pierwsza część... Choć i tak co by nie mówić - książka i tak bije film na głowę


Pokaż mi te szklane domy, bym wiedział, że się mylę...
-

Carlos - Dobry, zły i brzydki

- Posty: 728
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:47
- Kasa: 258.00 4C Points
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 19 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 23 razy
- Federacja: WCW
- Wrestler: Sting
- Tag Team: 3D
- Diva: Velvet Sky
- Gadu-Gadu: 8415670
- Punkty reputacji: 46


Re: Filmy
Gran Torino
Rozpierdziela na łopatki i wciąga cholernie. Ciężko przewidzieć następne poczynania głównego bohatera. Kilka scen jest godnych uwagi i poruszających np.
-Widok pobitej i zgwałconej Sue - upuszczenie z dłoni kieliszka przez Walta na widok zakrwawionej przyjaciółki.
-Przepędzanie 'żółtków' z trawnika.
-Wizyty u fryzjera i na budowie załatwiając pracę Thao - genialne dialogi!
-Ogłoszenie testamentu.
Zakończenie zaskakujące i innowacyjne w pewnym sensie. Widzowi nie dane było być zasmuconym po śmierci głównego bohatera, gdyż natychmiastowo przeniesiono akcje do ogłoszenia testamentu - cały dom przekazany na kościół, a pielęgnowane cacko - Gran Torino w ręce Thano dzięki któremu oraz Sue, Walt dokonał wewnętrznej przemiany akceptując azjatyckich sąsiadów co przez wiele lat wydało się niemożliwe. Jedno z lepszych dzieł jakie ostatnio widziałem. Was też wkurzał niemiłosiernie ten klecha?
Clint Eastwood - LEGEND!
9/10
Krewetki ;p
Dystrykt nie podobał mi się totalnie. No powiedzmy, że dawał radę do pewnego momentu - podpisywanie eksmisji przez obcych osłabiło mnie totalnie. Po takiej jadce odechciało mi się oglądać dalej, ale kontynuowałem seans. Krewetki niby niedorozwoje, a jeden całkiem ogarnięty z synalkiem knują za plecami wszystkich. Przyjemna scena totalnej rozpierduchy w końcówce, zapachniało matrix'em i walką o Zion. Mimo innego spojrzenia na przybycie obcych na Ziemie Dystrykt 9 nie przypadł mi wybitnie do gustu.
3/10
Stan Gry
W rolach głównych Russell Crowe jako dziennikarz, Ben Affleck - przyjaciel Crowe'a wschodzący polityk oraz Rachel McAdams - chodząca piękność, partnerka postaci granej przez Croewe'a w pracy. Morderstwo, spisek polityczny na wielką skalę za którymi podąża śledztwo dziennikarskie. Nie otrzymamy obrazu z wielkim rozmachem, sporadyczne sceny z użyciem broni, brak jakichkolwiek pościgów wpływa bardzo pozytywnie, dodaje klimatu. Sporo intryg, zaskakujących zwrotów akcji i ciekawa fabuła. Oby więcej takich produkcji po obejrzeniu których będę zadowolony. Obok Gran Torino jeden z ciekawszych filmów jakie było mi dane obejrzeć w ostatnim czasie
8,5/10
Hurt Locker
W pewnym sensie kolejna nowość. Nie było dane mi wcześniej obejrzeć saperów w akcji. Zdjęcia bardzo ciekawe - Irak robi swoje. Doskonała gra aktorska i przede wszystkim dzieło zrobione pod amerykanów. Któż oglądający Hurt Lockera z Północnej Ameryki nie wzruszy się i nie zaciśnie pięści na widok poszczególnych scen. Porusza widza, ale jak wspomniałem działa głównie na jeden naród i stąd ten Oscar - jak dla mnie Bękarty powinny zdobyć główna statuetkę. Godne uwagi kino, ale niewybitne.
6,5/10
Do obejrzenia - Big Lebowsky - podobno bdb kino.
Rozpierdziela na łopatki i wciąga cholernie. Ciężko przewidzieć następne poczynania głównego bohatera. Kilka scen jest godnych uwagi i poruszających np.
-Widok pobitej i zgwałconej Sue - upuszczenie z dłoni kieliszka przez Walta na widok zakrwawionej przyjaciółki.
-Przepędzanie 'żółtków' z trawnika.
-Wizyty u fryzjera i na budowie załatwiając pracę Thao - genialne dialogi!
-Ogłoszenie testamentu.
Zakończenie zaskakujące i innowacyjne w pewnym sensie. Widzowi nie dane było być zasmuconym po śmierci głównego bohatera, gdyż natychmiastowo przeniesiono akcje do ogłoszenia testamentu - cały dom przekazany na kościół, a pielęgnowane cacko - Gran Torino w ręce Thano dzięki któremu oraz Sue, Walt dokonał wewnętrznej przemiany akceptując azjatyckich sąsiadów co przez wiele lat wydało się niemożliwe. Jedno z lepszych dzieł jakie ostatnio widziałem. Was też wkurzał niemiłosiernie ten klecha?

Clint Eastwood - LEGEND!
9/10
Krewetki ;p
Dystrykt nie podobał mi się totalnie. No powiedzmy, że dawał radę do pewnego momentu - podpisywanie eksmisji przez obcych osłabiło mnie totalnie. Po takiej jadce odechciało mi się oglądać dalej, ale kontynuowałem seans. Krewetki niby niedorozwoje, a jeden całkiem ogarnięty z synalkiem knują za plecami wszystkich. Przyjemna scena totalnej rozpierduchy w końcówce, zapachniało matrix'em i walką o Zion. Mimo innego spojrzenia na przybycie obcych na Ziemie Dystrykt 9 nie przypadł mi wybitnie do gustu.
3/10
Stan Gry
W rolach głównych Russell Crowe jako dziennikarz, Ben Affleck - przyjaciel Crowe'a wschodzący polityk oraz Rachel McAdams - chodząca piękność, partnerka postaci granej przez Croewe'a w pracy. Morderstwo, spisek polityczny na wielką skalę za którymi podąża śledztwo dziennikarskie. Nie otrzymamy obrazu z wielkim rozmachem, sporadyczne sceny z użyciem broni, brak jakichkolwiek pościgów wpływa bardzo pozytywnie, dodaje klimatu. Sporo intryg, zaskakujących zwrotów akcji i ciekawa fabuła. Oby więcej takich produkcji po obejrzeniu których będę zadowolony. Obok Gran Torino jeden z ciekawszych filmów jakie było mi dane obejrzeć w ostatnim czasie

8,5/10
Hurt Locker
W pewnym sensie kolejna nowość. Nie było dane mi wcześniej obejrzeć saperów w akcji. Zdjęcia bardzo ciekawe - Irak robi swoje. Doskonała gra aktorska i przede wszystkim dzieło zrobione pod amerykanów. Któż oglądający Hurt Lockera z Północnej Ameryki nie wzruszy się i nie zaciśnie pięści na widok poszczególnych scen. Porusza widza, ale jak wspomniałem działa głównie na jeden naród i stąd ten Oscar - jak dla mnie Bękarty powinny zdobyć główna statuetkę. Godne uwagi kino, ale niewybitne.
6,5/10
Do obejrzenia - Big Lebowsky - podobno bdb kino.
I'm an Anderson's asshole!


-

Mata - GOD

- Posty: 879
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 16:47
- Kasa: 244.00 4C Points
- Lokalizacja: Przasnysz/Warszawa
- Podziękował: 52 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 23 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: Kurt Angle || Sting
- Tag Team: Beer Money || MCMG
- Diva: Taylor Wilde
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 46


Re: Filmy
REC
Słyszałem że niezły, nowatorski horror który różni się od innych tego typu filmów. Wszystko nagrywane jest kamerą amatorską. Film trzyma w napięciu do samego końca. Nie dość że jakiś nie wyjaśniony wirus panuję to na końcu kolejna straszna zagadka. Ale nie będę spoilerował. Film miodzio. Nie było krojenia ludzi na kawałki
. Można się ostro wystraszyć nim, chociasz początek na to nie wskazuje.
8/10
REC2
Kontynuacja wyżej wymienionego filmu. Wszystko ładnie zgrane z pierwszą częścią. Kontynuacja słabsza od jedynki. Dużo zagadek zostało wyjaśnionych, ale nie wszystkie. Czekam z niecierpliwością na kolejną część. Trochę raziło nieporadność tych wszystkich komandosów ale miło się oglądało. Zakończenie miazga.
7/10
Słyszałem że niezły, nowatorski horror który różni się od innych tego typu filmów. Wszystko nagrywane jest kamerą amatorską. Film trzyma w napięciu do samego końca. Nie dość że jakiś nie wyjaśniony wirus panuję to na końcu kolejna straszna zagadka. Ale nie będę spoilerował. Film miodzio. Nie było krojenia ludzi na kawałki
. Można się ostro wystraszyć nim, chociasz początek na to nie wskazuje. 8/10
REC2
Kontynuacja wyżej wymienionego filmu. Wszystko ładnie zgrane z pierwszą częścią. Kontynuacja słabsza od jedynki. Dużo zagadek zostało wyjaśnionych, ale nie wszystkie. Czekam z niecierpliwością na kolejną część. Trochę raziło nieporadność tych wszystkich komandosów ale miło się oglądało. Zakończenie miazga.
7/10

-

AjTam - User

- Posty: 305
- Dołączył(a): 24 grudnia 2009, o 09:50
- Kasa: 21.00 4C Points
- Lokalizacja: Przasnysz
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 4 razy
- Federacja: TNA
- Wrestler: Mr.Anderson
- Diva: Layla <3
- Gadu-Gadu: 0
- Punkty reputacji: 2

Re: Filmy
Kilka tygodni temu zupełnie przypadkowo wybrałem się na Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna. Nie było w kinie żadnych fajnych horrorów, więc musiałem iść z koleżankami i kolegą na to. Mówili mi że fajne etc. ja ciągle myślałem że skoro o Bogach Olimpijskich, to film będzie ssać. A tutaj imoł byłem ogromnie zaskoczony! Film wciągnął mnie na maxa, i szczerze polecam tym którzy nie obejrzeli.

Stand Up, Speak Up.
-

Koper - User

- Posty: 78
- Dołączył(a): 23 grudnia 2009, o 19:14
- Kasa: 14.00 4C Points
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 1 razy
- Otrzymałe podziękowanie: 2 razy
- Federacja: WWE
- Gadu-Gadu: 4856838
- Punkty reputacji: -5

Posty: 68
• Strona 3 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nowości

